Mundial: Sam przeciwko wszystkim


Poniedziałek na piłkarskich Mistrzostwach Świata rozpocznie się od szlagierowego meczu grupy G, w którym Portugalia zagra z Niemcami. Do gry wchodzi zatem Cristiano Ronaldo i to od jego gry zależeć będzie wynik zespołu Paulo Bento.

Niemcy 1.92, remis 3.65, Portugalia 4.10 – godz. 18.00
Obie drużyny zmierzyły się w grupie także na Euro 2012. Wówczas po golu nieobecnego w Brazylii Mario Gomeza górą byli nasi zachodni sąsiedzi, którzy ostatecznie odpadli w półfinale polsko-ukraińskiego turnieju. Reprezentacja Niemiec to od wielu lat zawsze jeden z głównych kandydatów do złota na wielkich imprezach i nie inaczej jest tym razem. Ekipa trenera Joachmima Loewa ma niesamowity potencjał, nawet pomimo kontuzji Marco Reusa. Skrzydłowy Borussii odpadł z kadry tuż przed Mundialem, co było sporym wstrząsem dla sympatyków Deutsche Fussball Team. Siła ofensywna Niemców jest jednak na tyle duża, że brak Reusa nie powinien być zbyt widoczny. Z kolei Portugalczycy to przede wszystkim Ronaldo, bez którego reprezentacja traci swoje walory i moc rażenia. Kapitan reprezentacji i gwiazdor Realu Madryt zechce na pewno poprowadzić swoją drużynę do sukcesu. Wygrana w Lidze Mistrzów i udane Mistrzostwa Świata będą dla CR7 przepustką do kolejnego tytułu najlepszego piłkarza na świecie. Czy jednak bez tak silnego zespołu jakim dysponują Niemcy, Ronaldo będzie w stanie sam przesądzać o losach meczów? Czy Portugalia może zagrozić ekipie z Półwyspu Iberyjskiego? Te pytania wybrzmią dziś bardzo dosadnie i wyraźnie o godzinie 18.00. Gol Ronaldo wyceniamy na 2.50.

Iran 4.40, remis 3.40, Nigeria 1.92 – godz. 21.00
O 21.00 zmagania pierwszej kolejki dokończy grupa F, w której wczoraj Argentyna ograła Bośnię i Hercegowinę. Iran to kopciuszek tej grupy i mało kto przypuszcza, że zespół prowadzony przez Carlosa Queiroza będzie w stanie osiągnąć choćby 1/8 finału. Piłkarze Iranu to w zdecydowanej większości kompletnie anonimowe nazwiska. Najbardziej znany jest gracz Fulham – Ashkan Dejagah. Raptem pięciu piłkarzy powołanych do mundialowej kadry Iranu gra w klubach europejskich. To nie stawia zespołu z Azji w roli faworyta potyczki z Nigerią. „Superorły” mają ambicje co najmniej wyjścia z grupy. W zespole jest kilku ogranych zawodników, jak choćby bramkarz Vincent Enyeama, obrońca Joseph Yobo, pomocnicy John Obi Mikel i Victor Moses czy wreszcie napastnicy jak Peter Odemwingie oraz Shola Ameobi. Reprezentacja najliczniejszego kraju na „Czarnym Lądzie” może więc odegrać znaczącą rolę w grupie F, ale żeby tak się stało, Nigeryjczycy po prostu muszą spokojnie odprawić z kwitkiem Iran. Wygrana Nigerii z handicapem to kurs 3.45.

Ghana 2.40, remis 3.35, USA 3.10 – godz. 0.00
Ghana na poprzednim Mundialu zaszła najdalej ze wszystkich drużyn afrykańskich, a gdyby nie pamiętna ręka Luisa Suareza, sukces Ghańczyków byłby jeszcze większy. Od tamtego czasu niewiele się zmieniło – wciąż najbardziej rozpoznawalnymi zawodnikami kadry są Michael Essien, Kevin-Prince Boateng i Asamoah Gyan. To właśnie z ich grą kibice wiążą największe nadzieje, sięgające co najmniej wyjścia z trudnej grupy G. Z kolei jeśli chodzi o USA to trudno oprzeć się wrażeniu, że od kilku lat rozwój piłki nożnej w tym kraju został zatrzymany. W MLS przybywa wprawdzie znanych piłkarskich nazwisk, głównie „emerytów”, ale nie przekłada się to na jakość reprezentacji. Od dawna głównym motorem poczynań Amerykanów jest doświadczony Clint Dempsey, a w bramce króluje mający za sobą świetny sezon Tim Howard. Być może gwiazdą Mundialu zostanie jednak piłkarz polskiego pochodzenia, którego w kadrze nie widział jednak Franciszek Smuda – mowa o Chrisie Wondolowskim. Czy były król strzelców MLS okaże się zbawcą reprezentacji Jurgena Klinsmanna? Kurs na jego bramkę w meczu z Ghaną wynosi 4.20.