Piątkowe szczyty


W piątkowej sesji gier eliminacji do Euro 2016 zobaczymy mecze w trzech grupach – A, B oraz H. W każdej z nich dojdzie do starcia lidera z wiceliderem i już ten fakt powoduje, że kibice powinni zacierać ręce przed dzisiejszym wieczorem. Będzie to znakomite wejście w klimat spotkań reprezentacyjnych, przed jutrzejszym meczem Polska – Gruzja.

Chorwacja 2.30, remis 3.10, Włochy 3.30 – godz. 20.45
Mecz mocno osłabionych liderów i wiceliderów grupy H. Na czele są Chorwaci, którzy zgromadzili 13 punktów i o 2 „oczka” wyprzedzają swoich dzisiejszych rywali. Obie drużyny legitymują się bilansem bez porażki, a w przypadku Włochów jest to o tyle ciekawe, że pod wodzą selekcjonera Antonio Conte „Squadra Azzurra” nie przegrała ani razu! Dziś to jednak Chorwaci, mimo braku Dejana Lovrena i przede wszystkim Luki Modricia jest faworytem do wygranej. „Hrvatska” w pierwszym spotkaniu we Włoszech zremisowała 1:1. Dziś Italia musi radzić sobie m.in. bez Marco Verrattiego czy Giorgio Chielliniego, ale to nie wszystkie osłabienia przyjezdnych.

Na potknięcie Włochów czekają Norwegowie, którzy w przypadku zwycięstwa z Azerbejdżanem mogą wskoczyć na 2. miejsce. Wygrana Norwegii wyceniana jest w Unibet.pl na 1.30.

Sprawdź promocję na mecz Polska – Gruzja

Islandia 2.85, remis 3.15, Czechy 2.55 – godz. 20.45
Niezwykłe emocje towarzyszyć będą rywalizacji w grupie A. Jej główny faworyt, czyli Holandia, jest obecnie na raptem 3. pozycji, ze stratą 5 i 6 punktów do prowadzącego duetu. Ten duet to Czechy i Islandia, dzisiejsi bezpośredni rywale w meczu, który odbędzie się w Reykjaviku. Nieco większe szanse daje się naszym południowym sąsiadom, ale pamiętać należy, że w najdalej na północ wysuniętym kraju Europy polegli już w tym sezonie eliminacji Turcy (3:0) i Holendrzy (2:0). Teraz Gylfi Sigurdsson i spółka chcą wziąć na rozkład kolejnego faworyta i w praktyce zapewnić sobie udział na francuskim turnieju w przyszłym roku. Trudno sobie wyobrazić by zespół z dorobkiem 15 punktów nie zajął jednego z pierwszych dwóch miejsc w tabeli lub w najgorszym wypadku trzeciego z najkorzystniejszym bilansem wszystkich grup.

Pragnąca uniknąć baraży Holandia jedzie na Łotwę. Jedzie wprawdzie bez Arjena Robbena, ale nie powinno jej to przeszkodzić w łatwym odniesieniu zwycięstwa. U siebie „Oranje” rozgromili Łotyszy w stosunku 6:0. Turcja jedzie zaś do Kazachstanu, a mecz ten rozpocznie dzisiejsze eliminacyjne granie, bowiem jego start wyznaczony jest na 18:00 czasu polskiego. Wygrana przybyszy znad cieśniny Bosfor to kurs 1.45.

Walia 5.00, remis 3.50, Belgia 1.74 – godz. 20.45
Przewodząca tabeli grupy B Belgia jedzie do Walii. Walijczycy po pięciu kolejkach mają dokładnie tyle samo punktów co „Czerwone Diabły” – 11. O prowadzeniu zespołu z Beneluksu decyduje korzystniejszy bilans bramkowy. Podobnie jak w przypadku grupy A – zwycięzca dzisiejszego meczu na szczycie będzie mógł spać spokojnie i z dużą dozą pewnością rozglądać się za noclegami we Francji. W listopadowym meczu obu ekip niespodziewanie Walijczycy zdołali urwać punkty faworyzowanym Belgom, remisując 0:0. To pokazuje jak ogromne postępy robi futbol w tym wyspiarskim kraju, gdzie liderami reprezentacji są Gareth Bale i Aaron Ramsey. Dobrych znajomych z angielskiej Premier League w Cardiff będzie zresztą znacznie więcej, bowiem mnóstwo zawodników reprezentacji Belgii na co dzień gra właśnie w lidze angielskiej.

W grupie B dużo istotniejszym z punktu widzenia ciężaru gatunkowego spotkaniem będzie dziś gra w Zenicy. Bośnia i Hercegowina, która eliminacje rozpoczęła fatalnie (5 punktów w 5 meczach) spotka się z zajmującym trzecie miejsce Izraelem. Jeśli goście wygrają, BiH będzie mógł zapomnieć o francuskim Euro, a my trafimy kurs 5.50. Skład grupy uzupełniają Cypr i Andora.