Spacerek Anglików


Już dziś startuje sesja gier eliminacyjnych do Euro 2016. Mecze potrwają do poniedziałku. Jednym z ciekawiej zapowiadających się spotkań jest pojedynek Szwecji z Rosją. Z kolei Anglię czeka wyjątkowo łatwa przeprawa – mecz z San Marino.

Anglia 1.01, remis 41.00, San Marino 101.0 – godz. 20.45
Reprezentacja Roya Hodgsona rywalizowała z San Marino także w eliminacjach do ostatniego Mundialu. Anglicy są więc już zaprawieni w bojach z jednym z najsłabszych zespołów narodowych na świecie. Dla drużyny z maleńkiej włoskiej enklawy każdy strzelony gol i zdobyty punkt (choćby w meczu towarzyskim) jest zawsze wielkim wydarzeniem. Trudno więc dzisiejszy mecz Anglii traktować jako poważne przetarcie. Wygrana „Lwów Albionu” różnicą co najmniej sześciu goli (sic) to kurs 1.53.

W zespole angielskim na pewno nie zobaczymy Daniela Sturridge’a. Napastnik Liverpoolu dochodzi do siebie po kontuzji. Pod jego nieobecność liderami formacji ataku będą Wayne Rooney i Danny Welbeck. Strzelanie goli San Marino nie powinno być dla nich zbyt wielkim wyzwaniem. Hat-tricka napastnika Arsenalu wyceniany jest na 7.00. W przypadku Rooneya jest to kurs 5.50.

Anglia nie można narzekać na losowanie eliminacji – poza San Marino grupowymi rywalami drużyny Hodgsona są Litwini, Estończycy, Słoweńcy i Szwajcarzy. Dużo ciekawszy jest zestaw grupy G – Rosja, Czarnogóra, Szwecja, Austria, Mołdawia i Liechtenstein. Dziś dojdzie do meczu dwóch głównych faworytów – Szwecja podejmuje Rosję.

Szwecja 2.65, remis 3.20, Rosja 2.85 – godz. 20.45
W pierwszej kolejce Rosja odprawiła z kwitkiem Liechtenstein, a „Trzy Korony” podzieliły się punktami z Austrią. Początek eliminacji nie jest zatem łatwy dla Skandynawów. Wciąż niepewny jest występ Zlatana Ibrahimovicia. Szwed z powodu kontuzji kostki nie zagrał w czterech spotkaniach swojego zespołu. – Na pewno nie zagram na środkach przeciwbólowych, bo to nie poprawi mojego stanu zdrowia – powiedział gwiazdor Paris SG i reprezentacji Szwecji. Brak „Ibry” mógłby być dla Szwedów opłakany w skutkach. Gol Zlatana to w naszej ofercie kurs 2.67.

Problemem „Sbornej” wydaje się być obsada bramki. Nie wiadomo czy miejsce w „klatce” zajmie Igor Akinfiejew czy Jurij Łodygin. Do niedawna pozycja tego pierwszego była niepodważalna, ale ostatnimi czasy (choćby na Mundialu) bramkarz CSKA Moskwa stał się specjalistą od puszczania „baboli”.

Promocja „Ciągle bezpieczne eliminacje” – sprawdź i zagraj