Tragedia grecka


Towarzyski mecz Polski z Grecją jeszcze się nie odbył, a nasi zawodnicy już mogą czuć się jak w antycznej tragedii greckiej. Cokolwiek by się nie stało na boisku – spadną z drugiego koszyka w losowaniu el. MŚ 2018 do trzeciego. Pojawiły się nawet głosy, że trener Nawałka powinien zrobić nadprogramową liczbę zmian, by mecz został unieważniony, a reprezentacja Polski pozostała w drugim koszyku.

Polska 1.90, remis 3.40, Grecja 4.25 – godz. 20.45
Cała sytuacja to wynik przedziwnych przepisów rankingowych FIFA. Liczba zdobytych punktów (zależna od klasy rywala) dzielona jest przez liczbę rozegranych spotkań – i w ten sposób powstaje wspomniany ranking. Aktualnie Polska ma 827 punktów, a Bośnia i Hercegowina 819. Jeśli zagramy z Grecją i nawet wygramy, będziemy mieć punktów… 818, a to oznacza stratę drugiego koszyka na rzecz Bośni, która dziś już grać nie będzie! Będąc w drugim koszyku unikamy m.in. Francji, Włoch czy Szwajcarii. Nic jednak nie wskazuje na to, by trener Nawałka i jego współpracownicy mieli szukać forteli, by doprowadzić do unieważnienia dzisiejszego meczu.

Nasi dzisiejsi rywale przeżywają ogromny kryzys w futbolu. Od Mistrzostw Świata i meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej nie wygrali ani jednego meczu! W eliminacjach do Euro 2016 zdobyli zaledwie dwa punkty, remisując z Finlandią i Węgrami. Najbardziej bolesne dla kibiców z Hellady jest to, że ich drużyna dwukrotnie przegrała z… Wyspami Owczymi! W tym momencie całkiem realne jest to, że Grecja zajmie ostatnie miejsce w swojej grupie eliminacyjnej, całkowicie się kompromitując. W sześciu meczach kwalifikacji do Euro 2016 Grecy zdobyli raptem 2 gole! Jeśli dziś nie strzelą Polsce ani jednego, trafimy kurs 2.10.

Po zwycięstwie 4:0 z Gruzją, nastroje wokół reprezentacji Polski znów są świetne, choć wszyscy zdają sobie sprawę, że nie był to najlepszy mecz w wykonaniu kadry Nawałki. Trzy punkty wpadły jednak na konto biało-czerwonych i nadal to Polska przewodzi w swojej grupie eliminacyjnej. Dziś z Grecją reprezentacja zagra jednak w mocno zmienionym składzie. Selekcjoner dał wolne swoim „pewniakom” – Roberta Lewandowskiego, Grzegorza Krychowiaka, Łukasza Fabiańskiego i Łukasza Piszczka. Dodatkowo trener Henning Berg upomniał się o swoich zawodników z Legii i „fajrant” dostali także Łukasz Broź i Michał Kucharczyk. Mimo to nasi pozostają faworytem dzisiejszego towarzyskiego meczu, a ich prowadzenie do przerwy wyceniane jest na 2.60.

Za zwycięstwem gospodarzy przemawiają także fakty historyczne. Polska zagrała do tej pory 16 spotkań z Grecją. Bilans to 10 zwycięstw biało-czerwonych, 3 remisy i 3 triumfy potomków Sokratesa. Ostatni raz przegraliśmy z Helladą w 1987 roku! Trudno więc przypuszczać by dziś w Gdańsku pogrążona w kryzysie reprezentacja gości mogła sprawić niespodziankę. Trener Nawałka już wczoraj zdradził w jakim wyjściowym ustawieniu zagra jego drużyna: Boruc – Cionek, Glik, Pazdan, Komorowski – Błaszczykowski, Borysiuk, Linetty, Zieliński, Grosicki – Milik. Wiadomo też, że w przerwie Boruca zastąpić ma Wojciech Szczęsny. Czy bohater meczu z Gruzją, Arek Milik, znów wpisze się na listę strzelców? Kurs na bramkę snajpera Ajaksu to 3.05.