Trudne sprawdziany piłkarzy z Beneluksu


Eliminacje Mistrzostw Europy 2016 nabierają rozpędu. Polscy kibice wciąż żyją historycznym zwycięstwem nad Niemcami, a tymczasem w poniedziałek wszystkich czeka kolejna porcja emocji. Tym razem najciekawiej zapowiadają się potyczki Belgów i Holendrów.

Islandia 5.50, remis 3.90, Holandia 1.63 – godz. 20.45
Podopieczni Guusa Hiddinka marnie rozpoczęli eliminacje. W pierwszym meczu przegrali 1:2 z Czechami, a w piątek byli o krok od jeszcze większej wpadki – przegranej z Kazachstanem. Kazachowie prowadzili 1:0, ale w drugiej połowie najpierw stracili bramkę, później zawodnika, a potem kolejne dwa gole. Holandia uratowała się przed niemałą kompromitacją. Bramki dla „Oranje” zdobywali Huntelaar, Affelay i van Persie. Kurs na trafienie tego ostatniego w dzisiejszym meczu, wynosi 2.16.

Po dwóch kolejkach to Islandczycy przewodzą stawce w grupie A. Zwycięstwa 3:0 z Łotwą i Turcją pokazały, że w zespole z mroźnego kraju drzemie spory potencjał. Wprawdzie faworytem dzisiejszego meczu bezwzględnie są brązowi medaliści ostatniego Mundialu, to jednak gospodarze w Reykjaviku nie powinni być bez szans, zwłaszcza że w minioną sobotę Polska pokazała jak rozprawić się z bohaterami Mistrzostw Świata. Gylfi Sigurdsson od początku sezonu w Premier League prezentuje wysoką formę, a jego Swansea w pierwszej kolejce pokonała Manchester United, prowadzony przez byłego selekcjonera Holendrów – Luisa van Gaala. Czy i tym razem Islandczyk będzie górą w pojedynku z „pomarańczowymi”? Podwójna szansa na gospodarzy to kurs 2.28.

Bośnia i Hercegowina 3.70, remis 3.40, Belgia 2.05 – godz. 20.45
Belgowie jak dotąd nie zanotowali problemów, takich jak ich sąsiedzi. Wprawdzie „Czerwone Diabły” rozegrały dopiero jeden eliminacyjny mecz, ale zwycięstwo 6:0 z Andorą pokazało, że drużyna Marca Wilmotsa jest w dobrej formie. Dziś potwierdzenie tego trzeba dać w rywalizacji znacznie trudniejszej. Bośnia to bowiem uczestnik ostatniego Mundialu. Gdyby nie kontrowersyjne decyzje sędziego w meczu z Nigerią, prawdopodobnie Bośniacy wyszli by z grupy. Początek eliminacji do francuskiego Euro nie układa się jednak po myśli zespołu z Bałkanów – porażka z Cyprem i remis z Walią postawiły BiH w bardzo niewygodnej sytuacji i dziś gospodarze nie będą kalkulować – muszą wygrać. Prowadzenie do przerwy Bośni wyceniamy na 4.00.

Mecz reklamowany jest jako pojedynek snajperów z Premier League. Liderem pierwszej linii Bośniaków jest oczywiście Edin Dżeko z Manchesteru City. Gracz „Obywateli” na starcie nowego sezonu znajduje się w niezłej dyspozycji i na pewno jego klubowy kolega, Vincent Kompany, musi mieć się na baczności. Gol Dżeko to kurs 3.20. Z kolei w barwach Belgów zagra zapewne napastnik Evertonu – Romelu Lukaku. Silny jak tur piłkarz w meczu z Andorą wszedł z ławki, zastępując Divocka Origiego. Wydaje się jednak, że w trudniejszym meczu trener Wilmots zdecyduje się na bardziej sprawdzone rozwiązanie. Trafienie Lukaku to kurs 3.05.