Walka o prymat na Czarnym Lądzie


W sobotę w Gabonie rozpoczyna się kolejna edycja Pucharu Narodów Afryki. Będzie to już 31. turniej, który wyłoni najlepszą drużynę na kontynencie afrykańskim. Tytułu sprzed dwóch lat broni Wybrzeże Kości Słoniowej. Iworyjczycy są także głównym faworytem tegorocznej imprezy. Najpoważniejszym polskim akcentem będzie osoba trenera Henryka Kasperczaka, który jest selekcjonerem Tunezji. Zapowiada się bardzo interesujący turniej, który zakończy się meczem finałowym 5 lutego. Transmisji z imprezy nie przewiduje żadna polskojęzyczna telewizja, ale mecze będzie można obejrzeć w Unibet TV.

Puchar Narodów Afryki 2017 – sprawdź kursy
Turniej początkowo miał odbyć się w Libii, ale ze względu na niepewną sytuację polityczno-militarną został finalnie przeniesiony do Gabonu. Gabon był współgospodarzem PNA w 2012 roku, wespół z Gwineą Równikową. Wtedy sensacyjnie mistrzem Afryki został Zambia, która w finale po rzutach karnych pokonała Wybrzeże Kości Słoniowej. Kolejnym mistrzem była Nigeria, a ostatnio przyszła pora na drugi w historii triumf „Słoni”. Co ciekawe, w Gabonie nie zobaczymy dwóch poprzednich mistrzów, bo ani Nigeria, ani Zambia nie zakwalifikowały się na turniej. Wśród wielkich nieobecnych wymienić można także RPA czy Angolę. Wraca za to Egipt, który wygrywał trzy kolejne turnieje w latach 2006, 2008 i 2010, a w kolejnych trzech nawet nie wziął udziału! Triumf Egipcjan wyceniany jest na 9.00.

Transmisje z Pucharu Narodów Afryki w Unibet TV

„Faraonowie” mają w swoim składzie graczy takich jak Mohamed Elneny czy Mohamed Salah, ale najwięcej gwiazd bezdyskusyjnie posiadają Iworyjczycy, co stawia ich w roli faworyta nr 1 PNA. Wprawdzie w kadrze „Słoni” próżno szukać już braci Toure, ale nazwiska takie jak Serge Aurier, Salomon Kalou, Wilfried Bony, Eric Baily, Wilfried Zaha. W całej 23-osobowej kadrze WKS-u tylko dwóch zawodników gra w klubach z Afryki. To Sylvain Gbohou z TP Mazembe (DR Konga) i Badra Ali Sangare z AS Tanda (WKS). Nic wic dziwnego, że podopieczni Francuza Michela Dussuyera są najpoważniejszymi kandydatami do złota – kurs 4.50.

Podobne proporcje zawodników grających w Europie do piłkarzy z klubów Czarnego Lądu charakteryzują Senegal i Kamerun. „Nieposkromione Lwy Afryki” trudno postrzegać jako faworyta. W reprezentacji doszło do buntu. Ośmiu zawodników, w tym m.in. Joel Matip z Liverpoolu i Eric Maxim Choupo-Moting z Schalke, odmówiło wyjazdu na PNA, bojąc się utraty miejsca w swoich klubach! Dużo poważniej wygląda zestawienie Senegalu. Największą gwiazdą tej reprezentacji powinien być Sadio Mane z Liverpoolu, ale dzielnie asystować mogą mu Moussa Sow, Idrissa Gueye, Kalidou Koulibaly, Cheikhou Kouyate czy Momo Diame. Czy zespół Aliou Cisse powalczy o złoto? Kurs 6.00.

Nie można także zapominać o drużynie Algierii, gdzie szczególną uwagę zwrócić należy na dwie gwiazdy mistrza Anglii, Leicester City. Riyad Mahrez to MVP ostatniego sezonu w Premier League, a latem do swojego rodaka dołączył Islam Slimani. Z angielskich boisk znany jest także choćby Nabil Bentaleb, obecnie broniący barw Schalke. Złoto dla Algierczyków wyceniamy na 7.00.

Jedną z największych gwiazd turnieju, a zarazem głównym kandydatem do korony króla strzelców będzie z kolei zawodnik drużyny gospodarzy – Pierre-Emerick Aubameyang. Robert Lewandowski już pewnie zaciera ręce, bo snajper Borussii Dortmund przez kilka kolejek nie powiększy swojego dorobku w Bundeslidze. „Lewy” będzie mógł dogonić, a być może nawet wyprzedzić Gabończyka, jeśli oczywiście nie zawiedzie z formą na początku rundy wiosennej. Inną gwiazdą Gabonu jest Mario Lemina z Juventusu Turyn, ale poza tym próżno w kadrze tej ekipy szukać liczących się w Europie zawodników. Kurs 4.00 jeśli Aubameyang zostanie królem strzelców.

16 zespołów uczestniczących w gabońskim turnieju podzielonych zostało na cztery grupy. Faza grupowa potrwa do 25 stycznia. Do ćwierćfinałów (28-29 stycznia) awansują po dwie najlepsze drużyny z każdej grupy. Półfinały zaplanowano na 1 i 2 lutego, finał – 5 lutego w Libreville. Mecze będą rozgrywane w sumie w czterech miastach Gabonu: wspomnianej stolicy Libreville, a także Franceville, Port Gentil i Oyem.