Zagrajcie to jeszcze raz!


Zagrajcie to jeszcze raz! Pokonanie mistrzów świata to już historia. Trzy punkty zdobyte w sobotę nie będą tak cenne i wartościowe, jeśli dziś Polakom nie uda się poskromić walecznych serc ze Szkocji. Skoro Legia mogła „obić” Celtic, to chyba i kadrze narodowej nie wypada nie wygrać.

Polska 1.82, remis 3.30, Szkocja 4.75 – godz. 20.45
Polska jest liderem grupy, z imponującym bilansem bramkowym po dwóch zwycięskich meczach. 9 strzelonych bramek i czyste konto Wojtka Szczęsnego po stronie strat. Pamiętajmy jednak, że z Gibraltarem wygrają wszyscy i tak naprawdę te eliminacje dopiero się rozpoczynają. Zaczęły się pięknie, bo w sobotę Polska zaprzeczyła logice i sensacyjnie ograła ekipę Joachima Loewa. To na pewno działa na wyobraźnie i pewnie wielu widzi już triumfu Polaków na Euro 2016. Na to jest jednak stanowczo za wcześnie. By utorować sobie drogę do awansu, dziś po prostu musimy wygrać. A do tego potrzeba będzie dobrej i skutecznej gry w kreacji ofensywy. To niestety rzadko kiedy była atut biało-czerwonych. Podwójna szansa na gości to kurs 1.95.

W ekipie Adama Nawałki dziś zabraknie kontuzjowanego Tomasza Jodłowca. Defensywny pomocnik Legii Warszawa świetnie spisywał się w meczu z Niemcami, doskonale wykonując „czarną robotę”. Niestety, mecz ten przypłacił urazem i dziś w jego miejsce zagra kto inny. Kto? Być może joker w talii Nawałki z soboty – Sebastian Mila. Nie byłaby to jednak zmiana „jeden do jednego”, bowiem Mila to zawodnik dużo bardziej ofensywny, świetnie czujący grę do przodu, ale nie aż tak pożyteczny w tyłach jak Jodłowiec. Czy zatem Nawałka zaryzykuje i zdecyduje się na tak odważne, ofensywne zestawienie? Z przodu niezagrożona jest pozycja Roberta Lewandowskiego, a i Arkadiusz Milik po strzeleniu gola Niemcom wydaje się pewniakiem. Kolejna bramka Milika dziś wyceniana jest na 3.00.

Szkoci od zawsze słynęli z waleczności, którą przykrywali niedostatki techniczne. W zespole Gordona Strachana próżno szukać piłkarskich wirtuozów, ale nie oznacza to wcale, że mamy prawo lekceważyć przybyszów z Wysp. W marcu tego roku w sparingu biało-czerwoni przegrali 0:1 ze Szkocją! Tym razem jednak ma być inaczej i Stadion Narodowy ma być amuletem naszych. Przypomnijmy, że na tym obiekcie nie przegraliśmy ani razu na Euro 2012, remisowaliśmy w sparingu z Portugalią, w meczu o punktu z Anglią, a ostatnio pokonaliśmy Niemców. Trzeba więc tworzyć mit tego miejsca i niech okaże się ono szczęśliwie. Over 1,5 bramki zdobytej przez Polskę w dzisiejszych meczu to kurs 2.20.

Z okazji meczu Polska – Szkocja Unibet przygotował specjalną promocję!

W ekipie Strachana największą uwagę zwrócić należy na dwóch ofensywnych zawodników. Pierwszy z nich to bardzo skuteczny w tym sezonie ofensywny pomocnik Evertonu – Steven Naismith. Jasnowłosy gracz często w ekipie „The Toffees” łatał dziury, wchodząc z ławki, ale na starcie bieżącej kampanii utrzymuje się w znakomitej dyspozycji. Drugie „głośne” nazwisko w zespole szkockim to na pewno napastnik Sunderlandu – Steven Fletcher. Jego gol oznaczony jest kursem 4.80.

W pozostałych meczach naszej grupy dziś Gibraltar podejmuje Gruzję, a Niemcy grają z Irlandią.