Zdobyć Tibilisi!


W piątek polska reprezentacja w piłce nożnej rozegra już czwarty eliminacyjny mecz Euro 2016. Nasi zawodnicy polecieli do Gruzji, gdzie w Tibilisi spróbują zdobyć jakże cenne trzy „oczka”.

Gruzja 4.75, remis 3.30, Polska 1.85 – godz. 18.00
Gruzini po trzech kolejkach gier zajmują w grupie D przedostatnie miejsce. Wygrali tylko jeden mecz, ze słabiutkim Gibraltarem (3:0), a przegrali ze Szkocją i Irlandią. W tej sytuacji wygrana z Gruzinami wydaje się być obowiązkiem dla biało-czerwonych. Mimo, że jest to mecz wyjazdowy, to podopieczni Adama Nawałki powinni zainkasować trzy punkty. Kurs na takie rozstrzygnięcie to 1.85.

Sprawdź specjalną promocję Unibetu – Bezpieczne Eliminacje

Sytuacja w reprezentacji Gruzji zrobiła się napięta, po tym co zapowiedział trener Temur Kecbaja. Stwierdził on bowiem, że bez względu na wynik meczu, on poda się do dymisji i po 5 latach zrezygnuje z prowadzenia kadry. - Nastroje w zespole, mimo wszystko, są dobre i bojowe. Zawodnicy rozumieją mnie i mam nadzieję, że sprawią mi na koniec niespodziankę w postaci wygranej. Mecz z Polakami jest niezwykle istotny, ponieważ strata punktów może zamknąć już teraz drogę do finałów mistrzostw Europy - ocenia Kecbaja. W obecnej kadrze Gruzinów próżno szukać głośnych nazwisk, takich jak np. Kecbaja, Kaładze czy Arweładze. Polskim kibicom najbardziej kojarzyć się może nazwisko pomocnika Jagiellonii Białystok – Niki Dzalamidze. Kurs na jego bramkę wynosi 7.50.

Polacy przygotowywali się do meczu w Tibilisi bardzo spokojnie. Nasza reprezentacja jest liderem grupy, a zawdzięcza to głównie sensacyjnemu zwycięstwu z Niemcami na Stadionie Narodowym w Warszawie. Autorem jednej z bramek był Sebastian Mila, który jako rezerwowy furorę zrobił także w kolejnym meczu – ze Szkocją. Po brawurowej akcji i ograniu dwóch rywali, w tym jednego z piłkarskim „kanałem”, dograł prostopadłą piłkę do Kamila Grosickiego, ale ten trafił tylko w słupek. Polska zremisowała tamto spotkanie 2:2, czym nieco zasmuciła kibiców. Czy Mila, który również w T-Mobile Ekstraklasie prezentuje się z dobrej strony, może liczyć na podstawowy plac w Tibilisi? To mimo wszystko mało prawdopodobne. Gol sobowtóra serialowego Waldka Kiepskiego wyceniamy na 4.70.

Dobra atmosfera wokół kadry, spowodowana dobrymi wynikami, a także m.in. sukcesami Legii w Lidze Europy, buduje nastrój nadziei na awans. Ten jest możliwy z wielu powodów, a najważniejszym jest przede wszystkim system eliminacji, który zakłada awans dwóch najlepszych drużyn z każdej grupy i do tego baraże pomiędzy ośmioma z dziewięciu drużyn z trzecich miejsc w grupach. To daje ogromne szanse na sukces także słabej w ostatnich latach kadrze Polski. Czy Adam Nawałka okaże się jej zbawcą? Na pewno dobrym posunięciem selekcjonera jest granie na dwóch napastników. Dzięki temu swoją szansę dostał i wykorzystał Arkadiusz Milik. Napastnik Ajaxu Amsterdam trafiał do siatki w meczach z Niemcami i Szkocją i w ten sposób przyćmił nawet polskiego asa nr 1 – Roberta Lewandowskiego. Gdy do tego dołoży się dobrą formę chwalonego w La Liga Grzegorza Krychowiaka, czy też ostatni znakomity występ Pawła Olkowskiego z Bundeslidze, okazuje się, że Polska ma całkiem mocny skład i już nie tylko bramkarze są filarami biało-czerwonej drużyny. Wygrana Polski z Gruzją różnicą co najmniej dwóch bramek to w naszej ofercie kurs 3.35.