Back on track! Zieliński błyszczy w Empoli


56 meczów w Serie A potrzebował Piotr Zieliński, by zdobyć pierwszą bramkę w lidze włoskiej. Polak był bohaterem spotkania z Genoą, bo zaliczył także asystę. - To kwestia czasu, kiedy zacznie błyszczeć - mówił o nim niedawno były trener Empoli, Maurizio Sarri. Dziś Zieliński jest czołową postacią drużyny z Toskanii i deklaruje, że na Euro 2016 chce być piłkarzem wyjściowej jedenastki reprezentacji Polski.

To trudny, choć pozytywny rok dla piłkarza pochodzącego z Ząbkowic Śląskich. W styczniu Empoli wypożyczyło z Milanu środkowego pomocnika Riccardo Saponarę, a sytuacja Polaka według włoskich mediów stała się beznadziejna. - Nie tylko dziennikarze mówili, że bezpowrotnie straciłem szansę na grę. Nawet koledzy z drużyny kazali mi się pakować i wracać do Udine - wspomina Zieliński. - Nie poddałem się jednak i walczyłem o miejsce w drużynie. Może runda wiosenna nie była dla mnie bardzo udana, ale pokazałem, że walczę do końca.

Saponara z marszu stał się czołowym piłkarzem Empoli, zaczął regularnie strzelać gole, w związku z czym trener Maurizio Sarri przesunął Zielińskiego na pozycję klasycznej "8". Znalezienie nowej pozycji dla Polaka uratowało jego pozycję w drużynie. - Koledzy śmiali się ze mnie, że jestem synem trenera, bo na każdym kroku pozytywnie wypowiadał się na mój temat. Przyjmowałem to z dystansem, ale wiedziałem, że tak łatwo ze mnie nie zrezygnuje i nie pomyliłem się - podkreśla Zieliński. - Udowodniłem, że jestem potrzebny Empoli.

Latem doszło do rewolucji w klubie z Toskanii. Maurizio Sarri otrzymał ofertę życia i odszedł do Napoli. To była dla niego propozycja nie do odrzucenia, bo od wielu lat marzył o pracy w klubie z miasta, w którym się urodził. Sarri sprowadził ze sobą z Empoli Mirko Valdifioriego czy Elseida Hysaja, ale Zielińskiego zostawił w Empoli. - Moja karta zawodnicza wciąż należy do Udinese. Nie było poważnych rozmów na temat transferu do Napoli, jedynie żarty trenera, że gdyby klub miał więcej pieniędzy to sięgnąłby po mnie - opowiada Zieliński. Nowym trenerem Polaka został Marco Giampaolo i podobnie jak poprzedni szkoleniowiec, nie miał zamiaru pozbywać się pomocnika. Zaufał mu i w meczu z Genoą Zieliński zapewnił swojej drużynie zwycięstwo nad mocnym rywalem. - Często słyszałem opinie, że nie zostanę dobrym pomocnikiem jeśli nie będę notował asyst i goli. Brakowało mi tego, nie da się ukryć. Zdobyłem pierwszą bramkę i mam nadzieję, że niebawem dołożę kolejne - powiedział po meczu z Genoą, reprezentant Polski.

Jaki jest status Zielińskiego w kadrze Adama Nawałki? Selekcjoner uwielbia Italię i często sięga po zawodników występujących w Serie A. Piłkarz Empoli to dla niego żelazny rezerwowy, kandydat numer dwa bądź trzy do gry w podstawowym składzie reprezentacji Polski w środku pola. Pewniakiem jest Grzegorz Krychowiak, znakomicie radził sobie ostatnio także Krzysztof Mączyński, silną pozycję ma Tomasz Jodłowiec. Kiedy Adam Nawałka musiał zdecydować się na alternatywne rozwiązanie w meczu z Irlandią postawił na Karola Linettego. Zieliński usiadł na ławce rezerwowych. - Jestem ambitny i chcę to zmienić. Na Euro 2016 chciałbym być podstawowym piłkarzem reprezentacji Polski - kończy Zieliński.