Derby_d'Italia!


W ostatnich sezonach słaba postawa Interu powodowała, że z wielkich włoskich derby pozostawała tylko nazwa i namiastka prestiżu. Wszystko się jednak zmieniło. Inter wraca do gry o tron, a Juventus, choć sezon zaczął bardzo niemrawo, na pewno wkrótce także zamelduje się w głównej roli tej walki. Kto wie, czy to nie dzisiejszy mecz będzie kompasem najbliższych tygodni w Serie A.

Inter Mediolan 2.80, remis 3.20, Juventus Turyn 2.65 – godz. 20.45
Gospodarze nie są faworytem tego meczu, a to głównie przez ich ostatnią zadyszkę, przed przerwą reprezentacyjną. Po serii pięciu zwycięstw na początku „Nerazzurrim” przyplątały się remis i porażka. Szczególnie bolesna była klęska w meczu z Fiorentiną. Zespół Kuby Błaszczykowskiego rozgromił Inter 4:1, zajmując pozycję lidera i zrzucając jej właśnie Inter. Remis z Sampdorią był potwierdzeniem obniżonych lotów klubu z Mediolanu. Nic więc dziwnego, że za dzisiejsze zwycięstwo (zakład bez remisu) podopiecznych Roberto Manciniego płacimy kursem 1.96.

Mecze Serie A oglądaj w Unibet TV

Największą sensacją dzisiejszego meczu jest tak naprawdę sytuacja przed spotkaniem. W przypadku całkiem prawdopodobnego zwycięstwa gości, czterokrotnych mistrzów Włoch w ostatnich czterech sezonach, będą oni tracili do Interu pięć punktów! W przypadku swojego zwycięstwa! To efekt fatalnego startu w wykonaniu „Starej Damy”. 2 zwycięstwa, 2 remisy i aż 3 porażki to bilans mało chwalebny, biorąc pod uwagę cele i potencjał Juventusu. Nikt nie ma jednak wątpliwości, że ekipa z Piemontu w niedługim czasie wysforuje się na czołowe miejsce w Serie A. Dowodem na to są dobre występy podopiecznych Massimiliano Allegriego w Lidze Mistrzów. Ich zwycięstwo lub remis w dzisiejszym meczu oznaczone jest kursem 1.45.

Inter przystępując do spotkania, które określane jest mianem „Derbów Włoch” legitymuje się bardzo mizernymi statystykami. W ostatnich pięciu domowych pojedynkach z Juventusem, „Nerazzurri” nie wygrali ani razu. Ostatni raz ta sztuka udała im się w 2010 roku! Ta statystyka dobitnie pokazuje kto w ostatnich latach rządził zarówno we włoskiej lidze, jak i w samych pojedynkach Juventusu z Interu. Tu wprawdzie zdarzały się pojedyncze, drobne sukcesy mediolańczyków, ale nigdy u siebie i nigdy nie wpływało to na końcową tabele, gdzie raz za razem mistrzostwo celebrować mogli turyńczycy. Po odejściu Carlosa Teveza, Arturo Vidala i Andrei Pirlo Juve to już jednak nieco inny zespół i bieżący sezon Serie A może być przełomowy. Prowadzenie Interu do przerwy to okazja na zgarnięcie kuszącego kursu 3.40.

O roli faworyta Juventusu można dyskutować, ale niewątpliwie polepszająca się sytuacja kadrowa powinna także mieć wpływ na grę zespołu. Allegri w niedzielnym szlagierze ligi nie będzie mógł skorzystać jedynie z Lichsteinera i Caceresa. W Interze tematem ostatnich dni było zdrowie Stevana Joveticia, który zasilił zespół w letniej przerwie, opuszczając Manchester City. Wszsytko wskazuje na to, że 10" gospodarzy rozpocznie Derby d’Italia od pierwszej minuty w wyjściowym składzie. Jego brak był odczuwalny w ostatnich dwóch spotkaniach, natomiast sam zawodnik w wywiadach podkreślał, że nie dostrzega związku między swoją absencją a gorszymi wynikami zespołu. Nie ma jednak wątpliwości, że to właśnie dobrze przepracowany przez klubowych działaczy letni okres transferowy, pozwolił mediolańskiej ekipie na udany start sezonu i obecność w ligowej czołówce. Gol Joveticia wyceniany jest na 3.35.