Klasyk dwóch prędkości


Derby Włoch – tak zwykło nazywać się konfrontacje Juventusu Turyn z Interem Mediolan. Ta sobotnia z punktu widzenia czysto sportowego ważna jest tylko dla gospodarzy. Przyjezdni z Piemontu mają na głowie inne sprawy i rywalizacja z „Nerrazzuri” wydaje się dla nich ostatnim z priorytetów.

Inter Mediolan 2.20, remis 3.30, Juventus Turyn 3.40 – godz. 18.00
„Stara Dama” w środę awansowała do finału Ligi Mistrzów. Do wielki powrót włoskiego giganta do absolutnej ścisłej elity europejskiego futbolu. Powrót w naprawdę dobrym stylu, bo jak inaczej określić wyeliminowanie obrońców tytułu – Real Madryt? To pokazało jaką siłą dysponuje trener Massilimiano Allegri. Podwójna szansa na Juventus to kurs 1.67.

Opromieniony sukcesem zespół Juve może nie być jednak w stu procentach skoncentrowany na walce o ligowe punkty. „Scudetto” turyńczycy zapewnili sobie już kilka tygodni temu i w ostatnich seriach gier mogą „odcinać kupony” i oszczędnie szafować siłami. Trener Allegri daje pograć zawodnikom, którzy w ważnych meczach grali rzadziej, dzięki czemu dba o zdrowie swoich liderów, a przy okazji organizuje w zespole swoistą inwentaryzację czy raczej przegląd kadr.

Już teraz mówi się o tym, że Juventus w lecie zasilić ma wyróżniający się zawodnik Palermo – Paulo Dybala. Napastnik polskiego pochodzenia podobno jest już dogadany z mistrzami Włoch, a kwota transferu sięgnąć na ponad 30 milionów euro. Finał Ligi Mistrzów, dawno zapewnione mistrzostwo, letnie transfery, a na dodatek zbliżający się finał Pucharu Włoch – Juventus naprawdę ma znacznie ważniejsze tematy niż prestiżowy mecz z Interem. Wspomniany mecz o Puchar Włoch odbędzie się 20 maja, czyli już w najbliższą środę. Wstępnie zaplanowany był na 7 czerwca, ale dzień wcześniej Juve zagra finał Champions League, więc siłą rzeczy niemożliwa będzie gra nazajutrz przeciwko Lazio Rzym. Marzący o potrójnej koronie Allegri z Interem zagra zapewne rezerwami, a podstawowy skład wystawi w środę przeciwko rzymianom. Prowadzenie Interu już do przerwy wyceniamy na 2.80.

Mediolańczycy w ostatnich tygodniach w lidze radzą sobie znakomicie. Po przyjściu trenera Roberto Manciniego ani gra, ani rezultaty zespoły się nie zmieniały. Chimeryczny Inter tracił punkty seryjnie i pałętał się w okolicach 10-11 miejsca w Serie A. Dzięki ostatniej passie bez porażki od 7 spotkań (najdłuższa taka w tym sezonie), zespół „Nerrazzurich” wskoczył na 8. miejsce, z realną szansą na europejskie puchary w sezonie 2015/16. Co ciekawe, jeśli Interowi nie uda się jednak zakwalifikować do rozgrywek międzynarodowych, przyszły sezon będzie pierwszym w historii, w którym w europucharach nie zagra ani Inter, ani AC Milan!

Statystyki bezpośrednich meczów przemawiają raczej za Juventusem. Inter nie wygrał u siebie z Juventusem od 2010 roku. W tym sezonie obie drużyny mierzyły się ze sobą w Turynie. W styczniowym meczu padł remis 1:1, po golach najlepszych strzelców obu ekip – Carlosa Teveza (najlepszego strzelca całych rozgrywek) i Mauro Icardiego. Remis 1:1 wyceniany jest przez nas 6.50.

Wspomniany Icardi powinien być najgroźniejszą bronią rozpędzonego Interu w sobotnich derbach Włoch. Argentyńczyk strzelał we wszystkich swoich meczach przeciwko Juventusowi (5 goli w 4 spotkaniach). Pod nieobecność kontuzjowanego Hernanesa szansę gry w pierwszym składzie powinien dostać sprowadzony zimą na zasadzie wypożyczenia z Bayernu Monachium Xherdan Shaqiri. Z grą Szwajcara kibice Interu wiążą ogromne nadzieje.