Napoli - wielkie piękno


Grę Napoli w tym sezonie najlepiej określić tytułem znakomitego włoskiego filmu "Wielkie piękno". Pucharowy rywal Legii Warszawa to najlepsza drużyna ostatnich tygodni w Serie A. Prowadzona przez sympatycznego trenera kłamczuszka, który ciągle powtarza: nie walczymy o mistrzostwo, a jego zespół jest już trzy punkty za liderem tabeli - Fiorentiną.

Napoli odrabia straty ze słabego początku sezonu i w błyskawicznym tempie wraca do czołówki. Klub z południa Włoch pokonał już Juventus 2:1, zdemolował Milan na wyjeździe 4:0 i ograł w ostatniej kolejce Fiorentinę 2:1. Jeśli ktoś myślał, że po odejściu Rafaela Beniteza Azzurri będą w kryzysie, to był w olbrzymim błędzie. Nowy trener Maurizio Sarri odmienił oblicze Napoli. Stworzył z drużyny perfekcyjnie działającą maszynę.

Sarri to były trener Empoli, urodzony neapolitańczyk, były bankowiec, nałogowy palacz i człowiek obsesyjnie przesądny. Nigdy nie ubiera jasnego podkoszulka, garnitur to dla niego zbędna rzecz, twierdzi, że ciemne barwy przynoszą szczęście i takie też dobiera na mecze swojej drużyny. To było jedną z przyczyn braku zatrudnienia w Milanie. Czołowa firma odzieżowa we Włoszech sponsorująca klub naciskała na zatrudnienie Sinisy Mihajlovicia. Sarri nie jest ani oględny, ani medialny. Wygląda jak przeciętniak z południa, a w Milanie bardzo ważny jest wizerunek. W ostatnich latach niestety bardziej niż wyniki.

Co dał nowy trener Napoli? Po pierwsze, wiarę w zwycięstwa nad największymi rywalami. Po drugie, mnóstwo wariantów wykonywania stałych fragmentów gry. Kiedy pracował w mniejszych klubach nazywano go "Mister 33", bo jego piłkarze musieli uczyć się na pamięć 33 opcji wykonywania rzutów wolnych i rożnych. Jest innowacyjnym trenerem, skoncentrowanym na pracy, używającym latającego drona do obserwacji treningów i przesuwania jego piłkarzy po boisku. - Z lotu ptaka lepiej widać - powiedział w jednym z wywiadów. To on odmienił Lorenzo Insigne, filigranowego napastnika, wychowanka Napoli, który w tym sezonie strzelił już sześć goli. To on odblokował Gonzalo Higuaina. Argentyńczyk zdobywa piękne bramki nie tylko w Serie A. W Lidze Europy zanotował fantastyczne trafienie w meczu z Legią Warszawa.

Jakie ambicje ma Napoli w tym sezonie? Awansować do Ligi Mistrzów. To cel nadrzędny. Prezydent klubu Aurelio de Laurentis powiedział, że dwa lata bez występów w Champions League kosztowały jego klub aż 100 mln euro. Napoli ma aspiracje lidera włoskiej piłki, klubu górującego nad Juventusem i pokazującego, że południe potrafi być lepsze od północy. Przynajmniej w futbolu. Patrząc na początek sezonu w wykonaniu „Starej Damy”, jest na to szansa już w tym sezonie.