Napoli z Milanem, ale bez Milika


Sobotni wieczór fani Serie A zarezerwują sobie na bardzo ciekawie zapowiadającą się konfrontację Milanu z Napoli. Ostatnia porażka Juventusu z Fiorentiną rozbudziła apetyty w Mediolanie, Rzymie i Neapolu. Być może sezon 2016/17 okaże się przełomowy i skończy się hegemonia „Starej Damy”. To jednak oczywiście tylko dywagacje, a jeśli mają nabrać realnych kształtów, to ktoś z grupy pościgowej musi wygrywać mecze seriami. Za faworyta dzisiejszego meczu uchodzą goście z Neapolu.

AC Milan 3.45, remis 3.45, Napoli 2.12 – godz. 20.45
Milan zajmuje 5. miejsce w tabeli z dorobkiem 37 punktów. Napoli ma cztery oczka więcej, ale warto nadmienić, że ekipy Milanu i Juventusu rozegrały jeden mecz mniej, a to dlatego, że w grudniu wyjechały do Azji rozegrać mecz o… Superpuchar Włoch. W czołówce jest więc jeszcze w miarę ciasno, a punkty w bezpośrednich starciach kandydatów do czołowych miejsc będą na wagę złota. Mistrzostwo może zdobyć tylko jeden zespół, ale bilety do Ligi Mistrzów są aż trzy, a to także ma niebagatelne znaczenie.

Transmisja meczu Milan – Napoli dostępna w Unibet TV

W ostatniej kolejce Milan z trudem zainkasował punkt w meczu z Torino. Dawny klub Kamila Glika prowadził już 2:0 i miał rzut karny na 3:0, ale został on zmarnowany, a w drugiej odsłonie goście z Mediolanu zdołali wyrównać. Jednym z bohaterów „Rossonerich” został 17-letni Gianluigi Donnarumma. Bramkarz nie tylko obronił rzut karny, ale popisał się w meczu także kilkoma innymi dobrymi paradami. Dziś z Napoli golkiper ten rozegra swój 50. mecz w Serie A. Stanie się w ten sposób najmłodszym zawodnikiem w historii ligi włoskiej, któremu udało się przekroczyć barierę 50 występów. Czy uczci swój mały jubileusz czystym kontem? Kurs 4.40.

Na pewno nie będzie to zadanie łatwe, biorąc pod uwagę, że Napoli strzelało przynajmniej dwa gole w ośmiu ostatnich meczach wszystkich rozgrywek, w tym sześciu ostatnich w Serie A. Ofensywa zespołu z Neapolu funkcjonuje imponująco. Żaden zespół włoskiej ekstraklasy nie strzelił tylu bramek co Napoli (45).

Z pewnością Donnarummy nie pokona Milik, który zrobił to dwukrotnie w pierwszym meczu obydwu zespołów, 27 sierpnia zeszłego roku. Napoli pokonało wtedy Milan 4:2, a Milik i Jose Callejon strzelili po dublecie. Goście z Mediolanu kończyli tamten mecz w dziewiątkę! Kurs na to, że dziś jeden z piłkarzy „Rossonerich” obejrzy „asa kier” wynosi 5.75.

Wracając do Milika, nie został on powołany do meczowej kadry na spotkanie z Milanem. Wprawdzie lekarze dali mu już zielone światło do trenowania na pełnych obrotach, ale najwyraźniej fani talentu polskiego snajpera będą musieli poczekać jeszcze na powrót Milika na boisko. Zapewne trener Maurizio Sarri nie chce posyłać swojego asa do boju zbyt wcześnie, mając w świadomości, że przed Napoli jeszcze mnóstwo ważnych meczów w tym sezonie, łącznie z 1/8 finału Ligi Mistrzów, gdzie rywalem „Azzurrich” będzie Real Madryt! Polscy kibice liczą więc na pewno, że skoro nie zagra Milik, w akcji zobaczą Piotra Zielińskiego. Ostatnio świetnymi występami zaczął on przebijać się do wyjściowego składu Napoli, czym pozytywnie zaskoczył samego Sarriego. Gol Piotra wyceniamy na 3.75.

Milan może mieć złe wspomnienia z ostatnich meczów z Napoli. Porażka 2:4 w pierwszej rundzie tego sezonu to jeszcze nic. W sezonie 2015/16 Milan uległ Napoli na własnym stadionie aż 0:4! Dwie bramki w tamtym meczu na San Siro zdobył Lorenzo Insigne. Jego gol w dzisiejszej konfrontacji oznaczony jest kursem 3.45.