Niemoc do przełamania, a Milik nie pomoże


Napoli w trzech ostatnich meczach z Romą nie potrafiło zdobyć choćby jednego gola, dwa z tych spotkań przegrywając. Tak mizernej strzeleckiej serii neapolitańczycy nie notują obecnie z żadnym innym rywalem. W sobotę w przełamaniu tej niemocy nie pomoże na pewno Arkadiusz Milik. Mecz z Romą będzie drugim z bardzo długiej serii spotkań Polaka, które straci z powodu kontuzji kolana. Być może zagra za to Piotr Zieliński, a z pewnością liczyć możemy na występ Wojciecha Szczęsnego.

Napoli 2.00, remis 3.60, Roma 3.70 – godz. 15.00
Sobotni przebój Serie A to mecz obecnie 2. z 3. drużyną ligowej tabeli. Za plecami prowadzącego Juventusu, który przegrał jedynie z Interem Mediolan, jest jednak bardzo ciasno. Drugie Napoli ma cztery punkty więcej niż np. 11. Bologna i tyle samo mniej niż rzeczony Juventus. Jedna kolejka może całkowicie przetasować górną połówkę Serie A. Roma aktualnie ustępuje Napoli o punkt, ale może pochwalić się największą liczbą strzelonych bramek. Rzymianie zdobyli ich w tym sezonie już 16, czyli średnio ponad 2 gole na mecz. Kurs na over 2,5 Romy w sobotnim meczu jest naprawdę okazały – 6.75.

Powróciła promocja „Poleć przyjaciela”

Wśród najlepszych strzelców ligi po siedmiu kolejkach są zawodnicy obu ekip. Pięć bramek zdobyli Jose Callejon z Napoli i Edin Dżeko z Romy. Ustępują oni tylko Carlosowi Bacce, Gonzalo Higuainowi i Mauro Icardiemu. Cztery gole strzelił wspomniany już Milik, ale niestety, polski snajper z powodu zerwania więzadeł krzyżowych w kolanie będzie pauzował przez wiele miesięcy. Milik jest już wprawdzie po operacji, ale w wypadku takich kontuzji 4-5 miesięczny rozbrat z futbolem to absolutnie minimum. W 2016 roku byłego napastnika Ajaksu Amsterdam na boisku więc już nie zobaczymy. Milik straci nie tylko sobotni szlagier z Romą, ale także zbliżający się mecz z Juventusem czy listopadowe spotkanie reprezentacji Polski z Rumunią. Pod nieobecność Milika podstawowym napastnikiem Napoli powinien być Manolo Gabbiadini. Kurs na bramkę tego zawodnika wynosi 2.50.

Przed przerwą reprezentacyjną Napoli doznało porażki 0:1 z Atalantą Bergamo. Pod wodzą Maurizio Sarriego ekipa ze stolicy Kampanii nigdy nie przegrała dwóch ligowych meczów z rzędu. To zastrzyk optymizmu dla kibiców tej drużyny. Kolejne statystyki także wskazują na gospodarzy. Roma nie wygrała dwóch ligowych meczów z rzędu w tym sezonie ani razu! Powiedzenie „grają w kratkę” pasuje do ekipy spod znaku wilczycy idealnie. Mało tego, najgroźniejszy napastnik rzymian, wspomniany już Dżeko, wszystkie pięć bramek zdobył w meczach u siebie. Na wyjeździe nie trafił do bramki rywali ani razu! Inna sprawa, że Sarri jako trener Empoli i Napoli nie wygrał z Romą jeszcze nigdy (2 remisy i 2 porażki). Wiele statystycznych ciekawostek wskazuje więc w tym meczu na podział punktów. Remis wyceniony jest przez nas na 3.60. Bezbramkowy remis do przerwy zaś na 3.15.

Polscy kibice przed starciem Napoli z Romą zacierali ręce na myśl o pojedynkach Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego z Wojciechem Szczęsnym. Świetnie spisujący się w barwach Romy polski golkiper nie będzie miał jednak okazji bronić strzałów Milika, a w przypadku Zielińskiego wszystko zależne jest od decyzji Sarriego. Polski pomocnik przeważnie jednak rozpoczyna mecze w klubie jako rezerwowy, często wchodząc z ławki. Szczęsny o miejsce w składzie martwić się nie musi. Nie możemy więc być pewni polskiego pojedynku na Stadio San Paolo, ale gorąco na to liczymy. Kurs na bramkę Zielińskiego wynosi 3.55, a na czyste konto Szczęsnego 4.80.