Nowe nadzieje, stara rywalizacja


Niewiele jest meczów w europejskim futbolu, które mają w sobie tak ogromny ładunek emocji, prestiżu czy wzajemnych animozji jak derby Mediolanu. W ostatnich sezonach ranga tych meczów została mocno zszargana, a to przez fatalne występu Interu i Milanu. Rozgrywki Serie A 2015/16 mają być nowym otwarciem.

Inter 2.18, remis 3.30, AC Milan 3.60 – godz. 20.45
Formalnie gospodarzem tego meczu jest Inter, ale nie ma to większego znaczenia dla piłkarzu obu zespołów – jedynie wpływa na podział trybun stadionu dla kibiców. Od wielu lat zarówno Inter, jak i Milan, grają swoje domowe mecze na San Siro. Piłkarska „La Scala” widziała już wiele wspaniałych spotkań, niesamowitych zwrotów akcji i historii, które żyją we wspomnieniach przez długie lata. Niestety, ostatnimi czasy derby Mediolanu nijak nie potrafią wpisać się w ten nurt. W zeszłym sezonie po raz pierwszy w historii Serie A, oba mediolańskie kluby zakończyły rozgrywki poza europejskimi pucharami! W sezonie 2015/16 Inter i Milan mogą więc skupiać się na krajowym podwórku.

Derby Mediolanu w Unibet TV!

Skupienie to ma zaowocować zupełnie nową jakością futbolu w mieście. Inter i Milan nie szczędziły pieniędzy w letnim okienku transferowym, choć uczciwie trzeba przyznać, że dużo okazalej wygląda bilans zysków „Nerazzurrich”. Lokalni rywale mierzyli w wielkie nazwiska takie jak Zlatan Ibrahimović czy Jackson Martinez, by finalnie obejść się smakiem. Z kolei do Interu trafili tacy zawodnicy jak Kondogbia, Miranda, Jovetić, Perisić, Montoya, Melo czy Ljacić. Dorobek naprawdę okazały. Inter pod wodzą Roberto Manciniego po prostu musi wrócić do ligowego topu. Po dwóch kolejkach jest na dobrej drodze – wprawdzie zwycięstwa z Alatantą i Capri nie przyszły łatwo, ale sześć punktów po dwóch kolejkach to już niezły kapitał, zwłaszcza że np. Juventus po wczorajszym remisie z Chievo ma zaledwie jedno „oczko” po trzech grach!

W Milanie wśród nowych zawodników wymienić należy Mario Balotellego, Carlosa Baccę czy choćby Luisa Adriano. Jest też nowy trener, którym został Sinisa Mihajlović. „Rossoneri” nie rozpoczęli rozgrywek tak udanie jak Inter – w 1. kolejce Milan musiał uznać wyższość Fiorentiny (0:2), a dopiero tydzień później pokonał Empoli (2:1). Wydaje się więc, że z wielu powodów faworytem dzisiejszej rywalizacji na Giuseppe Meazza będzie Inter. Zwycięstwo ekipy Manciniego różnicą co najmniej dwóch goli to okazja na kurs 4.20!

Co ciekawe, w sześciu ostatnich meczach derbowych pomiędzy Interem i Milanem padło zaledwie siedem bramek. Najwyższy wynik to… 1:1. Czyżby pewniakiem w tej rywalizacji był under 2,5 gola? W wypadku takiego rozstrzygnięcia kurs wynosi 1.76.

Trenerzy obu ekip zgodnie podkreślają, że ich zespoły nie są jeszcze w optymalnej formie, ale dziś powalczą nie tylko o zwycięstwo, ale także o nową jakość derbów Mediolanu. Jakość, która przyciągnie kibiców na trybuny oraz przed ekrany telewizorów. Czy włoska Serie A znów może być produktem światowej klasy? Właśnie takie wieczory jak dziś, dadzą odpowiedź na to pytanie.