Ostatnia szansa Mazzariego?


W 7. kolejce Serie A na plan pierwszy wysuwa się dzisiejsza rywalizacja na San Siro. Inter Mediolan podejmuje Napoli w meczu drużyn „poharatanych” na starcie sezonu.

Inter Mediolan 2.50, remis 3.25, Napoli 2.90 – godz. 20.45
Mediolańczycy sezon rozpoczęli dość udanie, ale później jakby ktoś zaczął sypać piasek w dobrze funkcjonujące tryby. Kolejne straty punktów, w tym m.in. fatalna porażka z Cagliari, spowodowały, że „Nerrazzuri” wylądowali na 10. miejscu. To oczywiście dopiero pierwsza prosta sezonu, ale kibice Interu znów martwią się, że ich zespół może nie załapać się do Ligi Mistrzów, a być może nawet Ligi Europy. Podwójna szansa na gości to kurs 1.53.

Mówi się, że Walter Mazzarri nie może być pewny o swoją posadę. Włodarze mediolańskiego klubu są poirytowani brakiem postępów w grze zespołu i ponoć planują roszadę na stanowisku trenera. Mazzarriego miałby zastąpić... David Moyes! Byłaby to niemała niespodzianka, biorąc pod uwagę ubiegłoroczną pracę Szkota z Manchesterze United zakończoną całkowitą klapą i zwolnieniem jeszcze przed finiszem rozgrywek. Z drugiej jedna strony za pracę w Evertonie Moyes był powszechnie chwalony. Świat nie jest zatem zerojedynkowy i na pewno przekreślania trenera przed rozpoczęciem jego pracy byłoby bezsensowne. Póki co jednak to tylko dywagacje, bowiem trenerem gospodarzy dzisiejszego szlagieru Serie A jest Mazzarri. Pytanie tylko czy gra on „o życie”. Rok temu na San Siro było 0:0 – powtórka takiego wyniku dziś to kurs 9.50.

Mecz Inter – Napoli można obejrzeć na Unibet TV!

Swoje problemy ma także Napoli. Zespół odpadł w eliminacjach Ligi Mistrzów i seryjnie tracił punkty na krajowym podwórku. Ostatnio jednak podopieczni Rafy Beniteza wygrali dwa mecze z rzędu – z Torino i Sassuolo. Teraz cel dla ekipy hiszpańskiego menadżera jest oczywisty – podtrzymać tę passę w meczu na Estadio Giuseppe Meazza. Przeciwko swoim byłym kolegom nie zagra na pewno Walter Gargano. Urugwajczyk podczas treningu doznał złamania kości policzkowej – jest już po operacji i czeka go minimum miesięczny rozbrat z futbolem.

Największym atutem w ofensywie Napoli jest teoretycznie Gonzalo Higuain. Argentyńczyk nie jest jednak w dobrej formie i w lidze jak na razie nie wpisał się na listę strzelców ani razu! Ostatnio jednak w meczu reprezentacji „Albicelestes” Higuain zdobył dwie bramki przeciwko Hongkongowi – może to będzie sygnał do przebudzenia dla byłego napastnika Realu Madryt. Pod bramką rywali jak na razie z dobrym skutkiem Higuaina wyręcza Jose Callejon. Inny były gracz „Królewskich” ma już 4 trafienia na koncie i jest ex equao wiceliderem klasyfikacji strzelców. Bramka tego piłkarza w dzisiejszym meczu jest wyceniana na 3.95.