Po sąsiedzku


Napoli i Inter Mediolan stają naprzeciwko siebie w piątkowym szlagierze Serie A. Choć oba miasta dzieli ponad 700 km, to w tabeli jest ligowej jest to pojedynek sąsiadów. Problem obydwu klubów polega na tym, że to sąsiedztwo na miejscach nawet nie gwarantujących udziału w europejskich pucharach. Inter poza pojedynczymi meczami, takimi jak poniedziałkowy z Fiorentiną, od początku sezonu spisuje się poniżej oczekiwań. Napoli ostatnimi czasy gra w kratkę i osunęło się na 7. pozycję. Czy teraz wykorzysta atut własnego boiska, by wskoczyć na wyższą lokatę?

Napoli 1.75, remis 3.75, Inter Mediolan 4.70 – godz. 20.45
W Neapolu z utęsknieniem czekają na powrót do gry Arkadiusza Milika. Podobno to już kwestia miesiąca. Polak po kontuzji zerwania więzadeł krzyżowych w kolanie przechodzi intensywną rehabilitację. Z Milikiem w składzie Napoli punktowało znacznie lepiej. Teraz praktycznie co drugą kolejkę podopieczni Maurizio Sarriego gubią punkty. W ostatni weekend Napoli ledwie zremisowało na własnym terenie z Sassuolo 1:1. Teraz nie ogląda już tylko pleców Juventusu, do czego kibice w Neapolu przywykli. Przed ich pupilami są Roma, Milan, Lazio, Atalanta i Torino! Jedyny pozytyw? W piątek Napoli swojej pozycji na pewno nie pogorszy, bo ósmy Inter traci cztery punkty, zatem nawet w przypadku zwycięstwa nie przeskoczy swoich rywali. Wygrana gości w opcji zakładu bez remisu wyceniona jest na 3.15.

Fani Interu w poniedziałkowy wieczór mieli wreszcie powody do radości. „Nerazzurri” pokonali u siebie Fiorentinę 4:2, szybko obejmując aż trzybramkowe prowadzenie. Potem „Fiołki” podgoniły rezultat do stanu 2:3, ale ostatnie słowo należało do niezawodnego Mauro Icardiego. Argentyńczyk nadal nie robi sobie nic z konfliktu z własnymi kibicami i regularnie wpisuje się na listę strzelców. Aktualnie jest jej współliderem, wespół z Edinem Dżeko. Czy trafi do bramki Napoli w piątkowy wieczór? Kurs 2.90.

Poniedziałkowa wiktoria na San Siro w meczu z Fiorentiną była pierwszym zwycięstwem pod wodzą nowego trenera, Stefano Pioliego. Po tym jak objął on zespół Interu, zdążył zremisować w derbach Mediolanu 2:2 i przegrać mecz Ligi Europy z Hapoelem Beer Sheva. Oznacza to, że mediolańczycy nie mają już szans na wyjście z grupy w rozgrywkach europejskich. Pozostaje im skupienie się na krajowym podwórku. W tym sezonie mają już na rozkładzie Juventus, więc zwycięstwo z Napoli byłoby najlepszym dowodem na duży potencjał piłkarski zespołu. Problemem jest na pewno brak stabilizacji gry i niezbyt szczelna defensywa, co np. za kadencji Roberto Manciniego było nie do pomyślenia. Inter grał może mniej efektownie, ale przeważnie celem nr 1 było czyste konto po stronie strat. Pioli to już dziewiąty menadżer Interu od momentu odejścia Jose Mourinho. Czy klub wreszcie odzyska blask?

Transmisja meczu Inter – Napoli w Unibet TV

W Neapolu problemem nr 1 jest brak skuteczności. Mecz z Sassuolo był znakomitym przykładem. Piłkarze Sarriego przeważali, mieli sporo bramkowych sytuacji, a jedna z nielicznych okazji rywala pozwoliła mu cieszyć się z wywiezienia punktu. Najlepszym strzelcem Napoli jest pomocnik – Jose Callejon. Drugi w klubowej klasyfikacji strzelców w Serie A jest… Milik! Polak zdobył cztery gole i od wielu kolejek ogląda poczynania kolegów z trybun, lecząc uraz. Gdy nie ma Milika, kibice w Neapolu mogą pomarzyć o kimś takim jak Icardi z Interu czy jego rodak, „zdrajca” Higuain.

Co ciekawe, Inter w XXI wieku nie zdobył jeszcze stadionu Napoli! Neapolitańczycy 7 razy pokonywali „Nerazzurrich” i trzykrotnie z nimi remisowali. Ostatni raz Inter wygrał w Neapolu w 1997 roku! Co więcej, z ostatnich 10 wyjazdów w Serie A mediolańczycy aż siedmiokrotnie wracali pokonani! Statystyki nie przemawiają więc za sukcesem gości. Kurs na prowadzenie Napoli już do przerwy wynosi 2.28.