Wojciech Szczęsny superstar!


Włoscy kibice kochają calcio, a swoich piłkarzy traktują w wyjątkowy sposób. Kiedy jest dobrze, kochają bez pamięci, ale potrafią być bezwzględni, kiedy zawodnik przeżywa trudne chwile. Wojciech Szczęsny na razie doświadczył jedynie pozytywnej strony włoskiego szaleństwa. Po znakomitym występie z Hellasem Werona został wybrany najlepszym piłkarzem meczu. A fani rzymian określali jego interwencje słowem "miracolo" (cud).

Szczęsny trafił do Romy na roczne zesłanie po konflikcie z menedżerem Arsenalu Arsenem Wengerem, ale być może będzie to  moment w jego karierze. Wicemistrzowie Włoch wystąpią w Lidze Mistrzów, w Serie A kreowani są na głównego obok Juventusu, faworyta do sięgnięcia po scudetto. Na razie towarzyszy im opinia „wiecznie drugich”, tła dla bianconerich, którzy zawładnęli ligą włoską w czterech ostatnich latach. Tym razem ma być inaczej, a były trener Romy Claudio Ranieri mówi: - To będzie ich rok, a nie Juventusu.

Polak znakomicie spisał się w meczu z Hellasem Werona. Jedna z jego efektownych parad została wybrana interwencją kolejki. Wprawdzie rzymianie tylko zremisowali 1:1, ale Szczęsny był najlepszy na boisku. Udowodnił, że jest bramkarzem o wielkim potencjale. Jeśli skoncentruje się wyłącznie na futbolu, na dobre odeśle na ławkę rezerwowych Morgana De Sanctisa, doświadczonego 38-letniego bramkarza, pełnego charyzmy i ambicji.

Mimo doskonałej partii w Weronie, Szczęsny nie był jednak do końca zadowolony. - Takie mecze musimy wygrywać. Co mogę powiedzieć o sobie? Współpraca z obrońcami funkcjonuje coraz lepiej, ale najważniejsze są zwycięstwa przybliżające nas do scudetto.

Włoskie media pełne obaw po transferze Polaka do Romy, doceniły go po starciu na inaugurację nowego sezonu. La Gazzetta Dello Sport dała mu najwyższą notę w zespole, a lokalne dzienniki napisały, że Szczęsny w jednym meczu zrobił więcej niż Łukasz Skorupski przez cały poprzedni sezon. Inny polski bramkarz nie zachwycił w Romie i został wypożyczony na rok do Empoli.

Roma do ostatniego dnia okienka transferowego wzmacnia swój skład, by zakończyć czteroletnie panowanie Juventusu w Serie A. Do klubu dołączyli poza Szczęsnym: Mohamed Salah, Edin Dżeko czy Luca Digne. Trener Rudi Garcia kompletuje ekipę gotową na wszystko. Jednym z jej najważniejszych punktów ma być polski bramkarz, ceniony i komplementowany przez francuskiego szkoleniowca.

W stolicy Włoch Szczęsny może wiele się nauczyć. Calcio to niekończąca się fabryka doskonałych bramkarzy. Gianluigi Buffon od lat pozostaje jednym z najlepszych golkiperów na świecie. W niemal każdej drużynie nie brakuje doświadczonych i klasowych bramkarzy. Serie A to wciąż najbardziej wymagająca taktycznie liga na świecie. Doskonały uniwersytet dla golkiperów i obrońców.

Polak walczy o odbudowę swojej renomy. Tylko czterech piłkarzy w czterech ostatnich sezonach Premier League popełniło więcej błędów, które bezpośrednio doprowadziły do utraty goli. On miał ich na koncie aż 11. To fatalna statystyka, będąca dowodem na obniżkę formy Szczęsnego i znalezienie się w trudnym punkcie swojej kariery. W Romie Polak na razie spisuje się obiecująco udowodnia, że nie warto go skreślać.

Już w niedzielę przed Polakiem wielki test osobowości i klasy bramkarskiej. Roma na Stadio Olimpico zagra z Juventusem. Obecnie w Italii nie ma ważniejszego meczu. Kursy na to spotkanie dostępne są tutaj.