Zdrajca będzie także oprawcą?


Przy okazji dzisiejszego meczu Juventus – Napoli jego nazwisko będzie odmieniane przez wszystkie przypadki tysiące razy. Gonzalo Higuain. Do niedawna rozbudzał marzenia i nadzieje kibiców Napoli. Strzelał bramki jak karabin maszynowy, prowadząc zespół do kolejnych zwycięstw. Latem zapragnął jednak przejść do zespołu nr 1 ostatnich lat w Serie A – Juventusu. Momentalnie z idola stał się zdrajcą, wrogiem publicznym nr 1 w Neapolu. Nienawiść do Argentyńczyka posunięta została tak daleko, że jedna z restauracji oferowała darmową pizzę w dniu, kiedy Higuain dozna pierwszej poważnej kontuzji w Juventusie! Czy dziś król strzelców poprzedniego sezonu pokona bramkarza swojej byłej drużyny?

Juventus 1.82, remis 3.50, Napoli 4.60 – godz. 20.45
Gorące transferowe lato we Włoszech posunęło za sobą lawinę transferów. Pewny sprzedaży Paula Pogby Juventus nie oszczędzał na wzmocnieniach, przy okazji osłabiając głównych rywali. Z Romy podebrał Miralema Pjanica, a z Napoli Higuaina, wydając przy tym fortunę. Między innymi dlatego Napoli nie oglądało każdej wydanej „eurówki” decydując się na zakup Arkadiusza Milika. Polak miał spowodować, że w Neapolu szybko zapomną o snajperskim talencie Higuaina. Obiecujący początek byłego napastnika Ajaksu Amsterdam to już jednak historia. Milik w meczu Polska – Dania doznał zerwania więzadeł krzyżowych w kolanie, a Napoli zostało bez klasowego snajpera. Dziś ból po stracie Higuaina jest jeszcze większy, a jeśli Argentyńczyk dodatkowo trafi do bramki Pepe Reiny, wówczas czarny scenariusz fanów Napoli się dopełni. Kurs na trafienie Higuaina wynosi 2.20.

Z drugiej jednak strony Napoli wróciło już na zwycięską ścieżkę, z której ekipa Maurizio Sarriego zboczyła na dwie kolejki. Porażki z Atalantą i Romą zaniepokoiły fanów drużyny. W ciągu ostatniego tygodnia udało się jednak poprawić nastroje. W niedzielę Napoli pokonało Crotone, a w środę okazało się lepsze od Empoli. Do dzisiejszego meczu na J-Stadium Napoli przystępuje jako 3. ekipa tabeli, z czteropunktową stratą do „Starej Damy”. Po kontuzji Milika ciężar zdobywania goli miał wziąć na siebie Manolo Gabbiadini, ale dziś na pewno nie zagra, gdyż otrzymał zawieszenie na dwa spotkania po czerwonej kartce w meczu z Crotone. Także Massimiliano Allegri ma o czym myśleć – niedostępny jest kontuzjowany Paulo Dybala, zatem obok Higuaina zagra najprawdopodobniej Mario Mandżukić. Względnie „zdrajca Napoli” będzie osamotniony w pierwszej linii, ale biorąc pod uwagę, że nie strzelił on gola już od 390 minut, byłoby to ryzykowne posunięcie. Mandżukić zawiódł na całej linii w meczu z Milanem, ale w środku tygodnia odkupił swoje winy i strzelił pierwszego gola w spotkaniu z Sampdorią. Czy i dziś to właśnie on otworzy wynik meczu? Płacimy kursem 5.10.

Dla Juventusu najbardziej pozytywna informacja jest taka, że w tym sezonie nie zagra już ligowego meczu na San Siro. Bilans turyńczyków po 10 kolejkach ligowych? Osiem zwycięstw i dwie porażki – obydwie właśnie w Mediolanie – najpierw w Derby d’Italia z Interem, a w ostatnią sobotę także z Milanem. U siebie „Stara Dama” jest jednak hegemonem – 30 kolejnych meczów bez porażki we wszystkich rozgrywkach i 21 kolejnych zwycięstw w Serie A! Te statystyki meczów u siebie robią ogromne wrażenie. W ostatnich dziewięciu domowych meczach w Serie A ekipa ze stolicy Piemontu strzelała przynajmniej dwa gole. Over 1,5 bramki turyńczyków wyceniamy na 2.00.

Mało tego – ostatnie pięć spotkań Juventus – Napoli w Turynie to pięć zwycięstw „Starej Damy” z łącznym bilansem bramek 12:1. Napoli nie zachowało czystego konta w Turynie od 26 meczów! Trudno więc o spory zastrzyk optymizmu dla kibiców Napoli. Wygrana gospodarzy różnicą co najmniej dwóch goli wyceniona jest na 3.15.