Debiutantki jadą po naukę


Na parkietach Gruzji i Azerbejdżanu rozpoczynają się Mistrzostwa Europy w siatkówce kobiet. Nie zabraknie oczywiście reprezentacji Polski, ale podopieczne trenera Jacka Nawrockiego delikatnie mówiąc nie uchodzą za faworytki imprezy. Powtórzyć medalowe sukcesy będzie bardzo ciężko. Biało-czerwone rozpoczynają rywalizację od piątkowego meczu z Niemkami.

Mistrzostwa Europy w siatkówce kobiet – sprawdź kursy
Polki w klasyfikacji medalowej Mistrzostw Europy zajmują wysokie 3. miejsce. W sumie nasza reprezentacja zdobyła w czempionacie Starego Kontynentu aż 11 krążków, w tym dwa złote w czasach niesamowitej reprezentacji trenera Andrzeja Niemczyka. Małgorzata Glinka i spółka to już jednak dość zamierzchłe czasy. Kadra od tamtego czasu zmieniła się w sposób znaczny. Jeszcze w 2009 roku Polki przed własną publicznością były w stanie sięgnąć po brąz, ale ostatnie występy to kolejno 5., 11. i 8. miejsce. Dwa ostatnie turnieje wygrywały Rosjanki, które obok Serbek są głównymi faworytkami rozpoczynających się mistrzostw – kurs 4.00.

W ramach przygotowań do mistrzostw, biało-czerwone rozegrały 15 i 16 września dwa sparingi z Holenderkami. Niestety, w obu musiały uznać wyższość rywalek, przegrywając 1:3 i 2:3. Holenderki należą jednak do europejskiego topu – na poprzednich ME zajęły 2. miejsce. Turniej rozgrywany był zresztą w Belgii i Holandii właśnie.

Polki w grupie A (mecze w Baku) zmierzą się z Niemkami (22 września), Węgierkami (23 września) i gospodyniami, Azerkami (24 września). Zwycięzca grupy zapewni sobie bezpośredni awans do ćwierćfinału rozgrywek. Zespoły z drugiego i trzeciego miejsca zagrają w barażach o awans do najlepszej "ósemki" – ten system znamy dobrze także z EuroVolley panów. Oby jednak ekipa trenera Nawrockiego nie wzięła przykładu z drużyny prowadzonej do wczoraj przez Ferdinando De Giorgiego – nasi siatkarze na własnym terenie odpadli ze Słowenią właśnie w barażu o ćwierćfinał.

W ewentualnym barażu grupa A trafia na grupę C, zatem potencjalnymi rywalkami Polek mogą być siatkarki z Bułgarii, Turcji, Ukrainy lub Rosji. Te ostatnie jednak prawdopodobnie wygrają swoją grupę.

Trener Nawrocki podał skład personalny swojej drużyny na rozpoczynający się w piątek turniej. Do Azerbejdżanu lecą Marlena Pleśnierowicz, Joanna Wołosz, Monika Bociek, Malwina Smarzek, Roksana Brzóska, Martyna Grajber, Natalia Murek, Patrycja Polak, Julia Twardowska, Zuzanna Efimienko-Młotkowska, Agnieszka Kąkolewska, Maja Tokarska, Aleksandra Krzos, Agata Witkowska.

Uwagę zwraca Natalia Murek, która jest córką niegdysiejszego reprezentanta Polski w siatkówce – Dawida Murka. Ogółem w Baku zagrają tylko trzy zawodniczki, które walczyły na poprzednich Mistrzostwach Europy (Wołosz, Efimienko-Młotkowska i Durajczyk). Kadra jest wyraźnie odmłodzona, a aż 9 zawodniczek to debiutantki na takiej imprezie.

Trener Nawrocki zapowiada, że jego drużyna jedzie głównie po naukę i nie ukrywa, że skład, który oficjalnie został ogłoszony w środę, nie jest optymalny i nie tak go sobie wyobrażał na początku sezonu. Z różnych powodów, głównie zdrowotnych, kilka siatkarek, które były w kadrze – Tamara Kaliszuk, Gabriela Polańska, Natalia Mędrzyk czy Berenika Tomsia – nie zagra w Azerbejdżanie. Medal Polek byłby dużą niespodzianką - kurs 26.00.