Orlen Liga: ALuprof vs Atom


BKS Aluprof Bielsko-Biała przeorganizował się po poprzednim sezonie. Zmienił się trener (jest nim teraz Mirosław Zawieracz, który przez większą część poprzedniego sezonu trenował PTPS Piła), a także większa część składu. Z zespołu odeszła Ewelina Sieczka do Impelu Wrocław, Joanna Wołosz do Yamamay Busto Arsizio, Agata Sawicka do Chemika Police. Karierę zakończyła Milada Bergrova, na urlop macierzyński poszła Gabriela Wojtowicz, a Elisa Cella poszukuje klubu.

Do zespołu doszły Dorota Wilk, Natalia Strózik, Aleksandra Trojan, Małgorzata Wilk, a także zagraniczne zawodniczki: Danijela Nikić oraz Heike Beier. Z urlopu powróciła Karolina Ciaszkiewicz. W zespole pozostały m.in. Helena Horka, Mariola Wojtowicz, Koleta Łyszkiewicz czy Marta Szymańska. Na papierze drużyna wygląda nieco słabiej niż w poprzednim sezonie, ale nie jest powiedziane, że nie włączy się do gry o najwyższe trofea, szczególnie, że trener Zawieracz ma duże ambicje.

Aluprof rozegrał pięciosetówkę z Łodzią, ale potem już było lepiej - cztery sety z Pałacem Bydgoszcz i rozbicie Siódemki SK Bank Legionovii Legionowo. W Bielsku najlepiej dotychczas spisywały się Heike Beier, Helena Horka oraz Małgorzata Lis (punktowo). Drużyny nie oszczędzają kontuzje, ale trzon zespołu pozostaje zdrowy. Ostatnie dwa mecze w kratkę, czyli najpierw porażka z Tauronem MKS Dąbrową Górniczą, a następnie zwycięstwo z Muszynianką. Chemik dla bielszczanek był już jednak zdecydowanie za mocny, podobnie jak Impel Wrocław. W rundzie rewanżowej bielszczanki grają w kratkę, w ostatnim meczu znacznie przegrały w Legionowie.

Atom Trefl Sopot pozbył się trenera Adama Grabowskiego, którego zastąpił Holender Teun Bujis, a także Rachel Rourke (największej gwiazdy), Doroty Wilk, Anity Kwiatkowskiej, Eriki Coimbry czy Noris Cabrery. Do składu dołączyły za to Zuzanna Efiemienko, Charlotte Leys, Judith Pietersen, Kimberly Hill oraz Brizitka Molnar. Generalnie wydaje się, że przed rokiem skład był silniejszy, ale w Sopocie są znakomite warunki do gry, treningów i dziewczyny pokazały już w poprzednich latach, że nie drużyna nie musi być naszpikowana gwiazdami, by sięgnąć po mistrzostwo.

Sopocianki przegrał w I rundzie, bowiem mierzył się z Chemikiem Police, czyli największym potentatem ligi. Spotkanie zakończyło się w trzech setach i wtedy o grze Atomu nie można było powiedzieć ani jednego dobrego słowa. Kolejne mecze były już jednak dobre, zwycięstwo w czterech setach z Tauronem MKS Dąbrową Górniczą oraz z Muszyną na wyjeździe, to wyniki z pewnością pozytywne. Starcie sopocianek w Łodzi było na dobrym poziomie, MVP została Izabela Bełcik i z pewnością można wyróżnić Zuzę Efimienko. Następnie Atomówki bez wiekszych problemów pokonały Pałac i po czterosetowej batalii przegrały z Vakifbankiem Stambuł w Lidze Mistrzyń, porażki doznały także w meczu wyjazdowym. Momentem przełomowym dla mistrza Polski może być zwycięstwo w hali AWF-u Gdańsk z Chemikiem Police w spotkaniu rewanżowym. Sopocianki pokazały wolę walki i przede wszystkim kawał dobrej siatkówki.

Faworytkami w tym starciu będą Atomówki, minusem jest to, że wiele z siatkarek pomagało w weekend swoim reprezentacjom, z drugiej strony - czas się podnieść i postawić na ligę.

Nasz typ: powyżej 160.5 punktów @1.60

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!