Orlen Liga: Aluprof vs Muszynianka


Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna zapewniła sobie dość szybko zwycięstwo w tabeli Orlen Ligi. Drużyna Bogdana Serwińskiego czekała tylko na to, z kim zagra w pierwszej rundzie play-offów. Ostatecznie okazało się, że Siódemka Legionovia Legionowo musi grać o utrzymanie w lidze z AZS-em Metal-Fach Białystok, Impel Wrocław pod koniec włączył wyższy bieg i Mineralne zmierzyły się z Pałacem Bydgoszcz.

W ćwierćfinale Mineralne rozprawiły się z Pałacem Bydgoszcz, a w półfinale trafiły na mistrza Polski - Atom Trefl Sopot, mając przed sobą powtórkę z poprzedniego sezonu. Rozpoczęło się pięknie - od zwycięstwa u siebie, a następnie podopieczne Bogdana Serwińskiego poniosły dwie porażki. Będąc o krok od odpadnięcia, zachowały szanse wygrywając w Sopocie i rywalizacja powróciła do Muszyny.

Fatalne rozgrywanie Valentiny Sereny, niska skuteczność Anny Werblińskiej, a także Kinga Kasprzak i Katarzyna Gajgał-Anioł przed długi czas na parkiecie, nie potrafiły zatrzymać Rachel Rourke. Mineralne odpadły w półfinale i mecz o brązowy medal nie jest nawet pocieszeniem. Tylko wywalczony Puchar CEV ratuje trenera, ale brązowy medal jest teraz priorytetem, mimo wszystko.

Aluprof na początku sezonu wydawał się być na tyle mocny, że mówiono nawet o mistrzostwie. Pokonanie Mineralnych do zera jeszcze bardziej podbudowało nastroje. W drugiej części sezonu nadszedł kryzys. Problemy zdrowotne Elisy Celli spowodowały, że drużyna nie była już tak skuteczna, ale ostatecznie bielszczanki pozostały na podium.

W ćwierćfinale Aluprof pożegnał Budowlanych Łódź, nadspodziewanie szybko, ale z drugiej strony zwiastowało to powrót do formy. W półfinale bielszczanki jednak straciły nieco wigoru, zupełnie nie potrafiąc poradzić sobie z Tauronem MKS Dąbrowa Górnicza. Mecze miały dziwny przebieg, jakby to całe zgranie i dobra energia w zespole uleciała.

Pojawiły się pogłoski, że Bank BPS chce wycofać się ze sponsorowania klubu, a dziewczyny dostały wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy. Siatkarkom w Muszyniance jest dobrze, wolałyby pozostać, wszystko wyjasni się w ciągu najbliższych tygodni.

Aluprof i Muszyna w tym sezonie grały ze sobą już tyle razy, że kolejne pojedynki dla kibiców mogą być nudne. Bielszczanki tylko raz wygrały ze swoimi rywalkami, ale na początku sezonu, od tego czasu triumfowały tylko zdobywczynie Pucharu CEV. Walka toczy się do trzech zwycięstw, oba mecze w Muszynie wygrały gospodynie, tracąc tylko jednego seta. MVP w tych spotkaniach zostały Aleksandra Jagieło oraz Anna Werblińska.

Czy Aluprof ma szanse na zwycięstwo w sobotę? Zakończenie sezonu na IV miejscu na pewno będzie porażką, a to ostatnia szansa na podniesienie się, a do tego przed własną publicznością. Można spodziewać się więcej walki niż w drugim meczu w Muszynie.

Nasz typ: powyżej 180.5 punktów w meczu @2.00

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!