Orlen Liga: Atom vs Impel


W Orlen Lidze nadszedł czas półfinałów. Podobnie jak w I rundzie, zespoły walczą do trzech zwycięstw. Atom Trefl Sopot zagra z Impelem Wrocław, a dwa pierwsze mecze zostaną rozegrane w Ergo Arenie, ewentualne dwa kolejne w Hali Orbita i na koniec powrót do Gdańska.

Atom Trefl Sopot pozbył się trenera Adama Grabowskiego, którego zastąpił Holender Teun Bujis, a także Rachel Rourke (największej gwiazdy), Doroty Wilk, Anity Kwiatkowskiej, Eriki Coimbry czy Noris Cabrery. Do składu dołączyły za to Zuzanna Efiemienko, Charlotte Leys, Judith Pietersen, Kimberly Hill oraz Brizitka Molnar. Generalnie wydaje się, że przed rokiem skład był silniejszy, ale w Sopocie są znakomite warunki do gry, treningów i dziewczyny pokazały już w poprzednich latach, że nie drużyna nie musi być naszpikowana gwiazdami, by sięgnąć po mistrzostwo.

Sopocianki przegrał w I rundzie, bowiem mierzył się z Chemikiem Police, czyli największym potentatem ligi. Spotkanie zakończyło się w trzech setach i wtedy o grze Atomu nie można było powiedzieć ani jednego dobrego słowa. Kolejne mecze były już jednak dobre, zwycięstwo w czterech setach z Tauronem MKS Dąbrową Górniczą oraz z Muszyną na wyjeździe, to wyniki z pewnością pozytywne. Momentem przełomowym dla mistrza Polski może być zwycięstwo w hali AWF-u Gdańsk z Chemikiem Police w spotkaniu rewanżowym. Sopocianki pokazały wolę walki i przede wszystkim kawał dobrej siatkówki.

Ostatecznie Atom zajął drugie miejsce tuż za Chemikiem i tak właśnie trafił na zespół z Łodzi. Bez straty seta, łatwo wygrał, zapewniając sobie awans do półfinału jako pierwszy zespół.

Impel Wrocław stracił tylko Maję Ognjenović - rozgrywającą, to największa strata. Doszły natomiast Frauke Dirickx, Magdalena Gryka, Monika Martałek, Agnieszka Kąkolewska, Ewelina Sieczka, Joanna Kaczor oraz Maren Brinker. Drużyna z Dolnego Śląska mierzyła się na początku z rywalami z niższej półki, ale wszystkie zwycięstwa były przekonujące.

Impel pierwszy mecz przegrał z Legionovią, ale potem odbił to sobie zwycięstwami z Atomem Treflem Sopot w trzech setach oraz z Tauronem MKS Dąbrową Górniczą, a także zakończonej w tie breaku wygranej z Muszynianką. Wrocławianki poniosły porażkę z Piłą, a także dość spodziewaną z Atomem. Z drugiej strony mecze, które były do wygrania - wygrały bez większych problemów. Z Muszynianką w I rundzie nie miały żadnych kłopotów, wszystkie mecze wygrane do zera.

Faworytkami są zawodniczki z Sopotu (@1.42), ale Impelki z pewnością powalczą, a doprowadzenie do tie breaka jest w ich zasięgu (@1.85). Spokojnie może paść powyżej 180 punktów (@1.90).

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!