Orlen Liga: Budowlani vs Muszynianka


Zespół Budowlanych Łódź w tym sezonie występuje w Atlas Arenie (wyjątkiem będzie następne spotkanie z Tauronem MKS Dąbrowa Górnicza). Bardzo ciężko jest zapełnić trybuny tak, jak jest w wypadku spotkań PGE Skry Bełchatów na tym samym obiekcie. Kiedy łodzianki występowały w Pałacu Sportu, mecze z najlepszymi drużynami, mocno zachęcały kibiców, dawało się wtedy mocno odczuć zainteresowanie siatkówką.

W piątek powinna być największa frekwencja w tym sezonie. Dla kibiców Budowlanych ten mecz ma podwójne znaczenie: drużyna powalczy o trzy punkty z wicemistrzem kraju - Bankiem BPS Muszynianką Fakro Muszyna, a na boisku pojawi się Helene Rousseaux. Belgijka w poprzednim sezonie była zawodniczką łódzkiego klubu. Kibice uwielbiali ją właściwie od samego początku. Siatkarka była liderką drużyny, była najskuteczniejsza i przede wszystkim wnosiła do zespołu mnóstwo pozytywnej energii. - Jestem bardzo podekscytowana powrotem do Łodzi. Cieszę się przede wszystkim z tego, że będę mogła spotkać osoby, za którymi strasznie tęsknię. Mam mnóstwo wspaniałych wspomnień z czasu gry w Budowlanych. Nawet nie byłabym w stanie wybrać tego jednego najpiękniejszego - powiedziała Rousseaux. W Muszynie zawodniczka nie spędza tyle czasu na boisku, ale ma się od kogo uczyć. Podstawowymi przyjmującymi Mineralnych są wielokrotne reprezentantki Polski: Anna Werblińska oraz Aleksandra Jagieło.

Oba zespoły w tym sezonie nie do końca spełniają pokładane nadzieje, choć mają odmienne cele. Muszynianka chce odzyskać mistrzostwo, aktualnie zajmuje drugie miejsce w tabeli, na co wpływ mają dwie dotkliwe porażki: z Aluprofem Bielsko-Biała oraz z PTPS-em Piła. - Jeśli już zdarzą nam się gorsze momenty, to wtedy jeszcze bardziej się jednoczymy i mobilizujemy - wyjaśniła Rousseux. Rzeczywiście, po ostatnim przegranym meczu, Mineralne łatwo poradziły sobie z Pałacem Bydgoszcz, jakby wcześniejsze niepowodzenie w ogóle nie miało miejsca. Drużyna Bogdana Serwińskiego nie może sobie pozwolić na kolejne straty punktowe, bo Aluprof (liderujący w tabeli) jest w dobrej dyspozycji.

Siatkarki z Budowlanych Łódź grają w kratkę. Potrafiły pokonać w trzech setach PTPS Piła, by niedługo później ulec Siódemce Legionovii Legionowo. W poprzedniej kolejce łodzianki walczyły z Atomem Trefl Sopot. - Nie gramy konsekwentnie i potem przegrywamy ważne końcówki setów, mimo prowadzenia. Być może nie mamy takiej siły ataku. Ale przed nami ciężkie kolejne mecze i mam nadzieję, że w nich zagramy już lepiej - tłumaczyła po meczu Sylwia Pycia, kapitan zespołu.

Zdecydowanymi faworytkami tego starcia są przyjezdne, ale wcale nie musi być łatwo. Czy Agnieszka Bednarek-Kasza i spółka wywiozą z Łodzi trzy punkty? Przekonamy się o tym już w piątek.

Nasz typ: zwycięstwo Muszyny z handicapem -1.5 seta @1.50

Zarejestruj się i zgarnij bonus 100% do 200pln!