Orlen Liga: Mecz o wszystko Mineralnych z Budowlanymi


Polski Cukier Muszynianka Fakro Bank BPS to klub o zdecydowanie najdłuższej nazwie w lidze. W przeciwieństwie do Legionovii, zespół stracił duże finanse, które przed rokiem włożyli w drużynę sponsorzy. Dopiero III miejsce i tylko zwycięstwo w Pucharze CEV, nie zatrzymało sponsorów i czołowych zawodniczek.

Mineralne radzą sobie tak, jak pozwala im na to skład, a więc dużo słabiej niż w poprzednim sezonie. Poniedziałkowa porażka z Impelem Wrocław uwydatniła słabe strony zespołu i chyba definitywnie przekreśliła walkę o cokolwiek więcej. Muszynianka odstaje od podium, a często nie radził sobie z drużynami niżej notowanymi.

BeefMaster Budowlani Łódź po dwóch latach przerwy zyskał nowego tytularnego sponsora (wcześniej była nim Organika). Skład również został mocno pozmieniany, ze stanowiska trenera ustąpił Maciej Kosmol, a zastąpił go Adam Grabowski.

Łodzianki na początku głównie zmagały się nie z przeciwnikami, ale z problemami wewnątrz drużyny. Niespodziewanie  łodzianki wygrały z Dąbrową Górniczą i awansowały na 4. miejsce w tabeli, po I rundzie ostatecznie zajęły 5. pozycję.

Tym razem dziewczyny grają w Muszynie, a łodzianki zmagają się z kontuzjami. Z gry wykluczona jest Tabi Love, Aleksandra Sikorska oraz Ewa Cabajewska. Problemy z mięśniami łydek ma Natalia Nuszel, ale powinna zagrać w tym meczu.

Mineralne (@1.20) są uskrzydlone zwycięstwem nad Atomem Trefl Sopot oraz w Pucharze CEV z z Azerail Baku. W drużynie wszyscy zdrowi, a to spora przewaga nad łódzką plagą kontuzji.

W obliczu takich problemów w łódzkiej drużynie, co przecież odbija się na grze i myśleniu "zdrowej" części zespołu, ciężko wierzyć, by przyjezdne mogły coś ugrać. Muszynianka powinna wygrać w maksymalnie czterech setach (@1.50), a w meczu nie powinno być więcej niż 180 punktów (@1.60).

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!