Orlen Liga: Mecze w Łodzi i Bydgoszczy


Pierwsza kolejka przyniosła przede wszystkim jedną niespodziankę - porażkę drużyny z Wrocławia u siebie z PTPS Piła do zera! W pozostałych meczach triumfowały faworytki. Przejdźmy do spotkań piątkowych.

Budowlani Łódź - BKS Aluprof Bielsko-Biała

Mecz nie zostanie rozegrany w Pałacu Sportu, ale w dużo większej Atlas Arenie, jednak nie zapowiada się, by kibice mieli wypełnić dużą część tego ogromnego obiektu. Łodzianki w pierwszym meczu mierzyły się z Tauron MKS Dąbrową Górniczą i choć ostatecznie przegrały, pozostawiły po sobie dobre wrażenie. W czwartej partii miały szanse na wyrównanie stanu meczu, doprowadzenie do tie breaka i przynajmniej urwanie punktu. Tak się nie stało, ale trener Maciej Kosmol nie musiał załamywać rąk. Ze składu z poprzedniego sezonu pozostały cztery zawodniczki, ściągnięto medalistkę olimpijską - Courtney Thompson, a także Sylwię Pycię, Agatę Durajczyk na pozycję libero oraz zawodniczkę, której gwiazda może rozbłysnąć najjaśniej - Soraię Dos Santos. W czwartek do drużyny dołączyła ostatnia siatkarka - Magdalena Piątek i być może wystąpi... w piątek, przeciwko przyjezdnym z Bielska-Białej. Przeciwko Dąbrowie najczęściej punktowała Dos Santos, ale z dobrej strony pokazała się też Pycia - trzy bloki i łącznie dziewięć punktów, to dobry wynik. Aluprof seta nie stracił z Pałacem, a MVP meczu została Elisa Cella. Dobrze zaprezentowała się w debiucie Ewelina Sieczka, ale także Sylwia Pelc i Milada Bergrova. Łącznie bielszczanki aż 15 punktów zdobyły blokiem i to imponujący rezultat. Co ciekawe - łodzianki w poprzednim sezonie, który nie do końca był dla nich udany, z czołowej czwórki, potrafiły wygrać tylko z zespołem Aluprofu. Jak będzie tym razem? Zadanie jest trudne, nie zapowiada się, żeby kibice zawładnęli Atlas Areną i szczególnie wspomogli swoje ulubienice. Pałac Bydgoszcz nie potrafił urwać seta, łodziankom może się to udać, ale czy stać je na zwycięstwo? Nasz typ: wygrana Aluprofu po kursie 1.42.

KS Pałac Bydgoszcz - Impel Wrocław

Oba zespoły powalczą o swoje pierwsze punkty w lidze. Impel Wrocław między sezonami zmienił skład, wzmocnił się na tyle, że mówiono o walce o medale. Do drużyny doszły Kim Stealens, Makare Wilson, Vesna Djursić, Patrycja Polak oraz Wioletta Szkudlarek. W drużynie pozostały także Milena Rosner czy Katarzyna Mroczkowska. Drużyna zaprezentowała się jednak fatalnie w potyczce z zespołem z Piły. Dwa sety przegrały do 17, jeden do 22, a nawet na żadną przerwę techniczną nie schodziły prowadząc. Fatalny mecz rozegrała Staelens, a najlepiej punktującą okazała się Katarzyna Jaszewska. Siatkarki zanotowały pięć bloków, a skuteczność w ataku w drugim secie wyniosła tylko 25 procent. Nie było mowy o nawiązaniu walki. Pałac Bydgoszcz na wyjeździe przegrał z Aluprofem, podobnie jak wrocławianki - do zera. W składzie również doszło do pewnych rotacji. Odeszła wspomniana Patrycja Polak, a także Julia Szeluchina i Natalia Ziemcowa. Szeregi zasiliły za to Dominika Schulz czy Rachel Adams, o której już się mówi, że będzie gwiazdą bydgoskiej drużyny. Zawodniczka założyła blog o mieście "którego nazwy nie potrafi wymówić". W meczu z Aluprofem z najlepszej strony pokazały się właśnie Schulz, Adams i Rita Liliom. W ubiegłym sezonei obie drużyny grały ze sobą czterokrotnie (dwa razy w sezonie zasadniczym, dwa razy w fazie play-off) i podzieliły się zwycięstwami. Tym razem murowanym faworytem byłby zespół z Wrocławia, gdyby nie ta dotkliwa porażka w I kolejce. Wierzymy jednak, że drużyna, która ma w planach walkę o medal, po wpadce, poderwie się do walki i zwycięży w Bydgoszczy, choć wcale tak łatwo nie będzie. Nasz typ: Impel Wrocław, a Unibet wystawił na to zdarzenie kurs 1.35.


Zarejestruj się i zgarnij bonus 100% do 200pln!