Orlen Liga: Muszynianka vs Aluprof


Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna zapewniła sobie dość szybko zwycięstwo w tabeli Orlen Ligi. Drużyna Bogdana Serwińskiego czekała tylko na to, z kim zagra w pierwszej rundzie play-offów. Ostatecznie okazało się, że Siódemka Legionovia Legionowo musi grać o utrzymanie w lidze z AZS-em Metal-Fach Białystok, Impel Wrocław pod koniec włączył wyższy bieg i Mineralne zmierzyły się z Pałacem Bydgoszcz.

Mineralne wywalczyły Puchar CEV, eliminując w półfinale Omniczkę Omsk, a w finale dwukrotnie po tie breakach Fenerbahce Stambuł.  Muszyna dokonała historycznego wyczynu, po raz pierwszy w historii zespołu, a także naszego kraju - dziewczynom udało się sięgnąć po to trofeum. W Pucharze Polski Muszynianka odpadła w półfinale, ale mając tak niewiele czasu na wypoczynek, ta porażka nie boli tak bardzo.

W ćwierćfinale Mineralne rozprawiły się z Pałacem Bydgoszcz, a w półfinale trafiły na mistrza Polski - Atom Trefl Sopot, mając przed sobą powtórkę z poprzedniego sezonu. Rozpoczęło się pięknie - od zwycięstwa u siebie, a następnie podopieczne Bogdana Serwińskiego poniosły dwie porażki. Będąc o krok od odpadnięcia, zachowały szanse wygrywając w Sopocie i rywalizacja powróciła do Muszyny.

Fatalne rozgrywanie Valentiny Sereny, niska skuteczność Anny Werblińskiej, a także Kinga Kasprzak i Katarzyna Gajgał-Anioł przed długi czas na parkiecie, nie potrafiły zatrzymać Rachel Rourke. Mineralne odpadły w półfinale i mecz o brązowy medal nie jest nawet pocieszeniem. Tylko wywalczony Puchar CEV ratuje trenera, ale brązowy medal jest teraz priorytetem, mimo wszystko.

Aluprof na początku sezonu wydawał się być na tyle mocny, że mówiono nawet o mistrzostwie. Pokonanie Mineralnych do zera jeszcze bardziej podbudowało nastroje. W drugiej części sezonu nadszedł kryzys. Problemy zdrowotne Elisy Celli spowodowały, że drużyna nie była już tak skuteczna, ale ostatecznie bielszczanki pozostały na podium.

W ćwierćfinale Aluprof pożegnał Budowlanych Łódź, nadspodziewanie szybko, ale z drugiej strony zwiastowało to powrót do formy. W półfinale bielszczanki jednak straciły nieco wigoru, zupełnie nie potrafiąc poradzić sobie z Tauronem MKS Dąbrowa Górnicza. Mecze miały dziwny przebieg, jakby to całe zgranie i dobra energia w zespole uleciała.

Nasz typ: Muszynianka z handicapem -1.5 seta @1.30

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!