Orlen Liga: Muszynianka vs Impel


Polski Cukier Muszynianka Fakro Bank BPS to klub o zdecydowanie najdłuższej nazwie w lidze. W przeciwieństwie do Legionovii, zespół stracił duże finanse, które przed rokiem włożyli w drużynę sponsorzy. Dopiero III miejsce i tylko zwycięstwo w Pucharze CEV, nie zatrzymało sponsorów i czołowych zawodniczek.

Mineralne radzą sobie tak, jak pozwala im na to skład, a więc dużo słabiej niż w poprzednim sezonie. Poniedziałkowa porażka z Impelem Wrocław uwydatniła słabe strony zespołu i chyba definitywnie przekreśliła walkę o cokolwiek więcej. Muszynianka odstaje od podium, a często nie radziła sobie z drużynami niżej notowanymi.

Impel Wrocław stracił tylko Maję Ognjenović - rozgrywającą, to największa strata. Doszły natomiast Frauke Dirickx, Magdalena Gryka, Monika Martałek, Agnieszka Kąkolewska, Ewelina Sieczka, Joanna Kaczor oraz Maren Brinker.

Drużyna z Dolnego Śląska mierzyła się na początku z rywalami z niższej półki, ale wszystkie zwycięstwa były przekonujące.

Impel pierwszy mecz przegrał z Legionovią, ale potem odbił to sobie zwycięstwami z Atomem Treflem Sopot w trzech setach oraz z Tauronem MKS Dąbrową Górniczą, a także zakończonej w tie breaku wygranej z Muszynianką. Wrocławianki poniosły porażkę z Piłą, a także dość spodziewaną z Atomem. Z drugiej strony mecze, które były do wygrania - wygrały bez większych problemów.

Mineralne świetnie się spisały w Pucharze Polski, przegrywając ostatecznie z Chemikiem Police, ale pokazując, że trzeba się ich bać. Nie przełożyło się to jednak na formę w I rundzie fazy play-off. W dwóch meczach w hali Orbita nie wywalczyły nawet seta. 

Faworytkami są zawodniczki z Wrocławia (@1.50), ale Mineralne z pewnością powalczą, a doprowadzenie do tie breaka jest w ich zasięgu (@1.72). Spokojnie może paść powyżej 180 punktów (@1.85).

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!