Orlen Liga: Muszynianka vs Legionovia


Polski Cukier Muszynianka Fakro Bank BPS to klub o zdecydowanie najdłuższej nazwie w lidze. W przeciwieństwie do Legionovii, zespół stracił duże finanse, które przed rokiem włożyli w drużynę sponsorzy. Dopiero III miejsce i tylko zwycięstwo w Pucharze CEV, nie zatrzymało sponsorów i czołowych zawodniczek.

Odeszły: Sanja Popović, Valentina Serena, Helene Rousseaux oraz cała grupa Polek - Eleonora Dziękiewicz, Anna Werblińska, Agnieszka Bednarek-Kasza, Katarzyna Gajgał-Anioł, Kinga Kasprzak oraz Anna Kaczmar. Doszły m.in. Magdalena Mazurek, Ivana Plchotova, Dominika Golec, Magdalena Piątek, Natalia Kurnikowska, Emilia Mucha oraz Karolina Różycka. Pozostały po poprzednim sezonie Paulina Maj i Aleksandra Jagieło.

W pierwszej kolejce Muszynianka rozgromiła Pałac Bydgoszcz, następnie pokonała Legionovię, przegrała z Atomem, a potem znów pokonała Dąbrowę Górniczą i przegrała z Chemikiem Police. Następnie Mineralne poległy z BKS-em Aluprof Bielsko-Biała i po długim horrorze, który skończył się blisko o północy, przegrały we wrocławskiej hali Orbita z Impelkami. Z Piłą wygrać się udało, ale w Łodzi nadeszła już porażka. Następnie Mineralne awansowały do kolejnej rundy Pucharu CEV.

Skład zespołu z Legionowa na papierze wygląda obiecująco. Magdalena Saad na libero i przede wszystkim nowe zawodniczki, dwie Serbki: Tamara Rakić, Olga Raonić, ale także Berenika Tomsia (ale próbuje się przebranżowić na atakującą). Oprócz tego Anna Rybaczewski z ASPTT Mulhouse oraz Amerykanka Lauren Barfield. Odeszły m.in. Ilona Gierak, Małgorzata Skorupa oraz Marta Siwka. W składzie pozostały m.in. Anna Sołodkowicz, Kinga Bąk oraz Marta Łukaszewska.

Legionovia do 26 października wywalczyła jeden punkt, ale mierzyła się z drużynami, które kończyły poprzedni sezon w pierwszej części tabeli. Tie break z Muszynianką nie jest największym wyczynem, szczególnie po blamażach w Dąbrowie Górniczej i Bielsku-Białej. Warto jednak zauważyć, że Legionovia u siebie gra dużo lepiej, o ile nie w przypadku każdej drużynie można mówić o atucie boiska, tu jest to ważna sprawa. Po zwycięstwie nad Impelem Wrocław, Legionovia poległa z PGNiG Piła i Beef Master Budowlanymi Łódź. Udało się te niepowodzenia odbić zwycięstwem w Bydgoszczy, ale z pewnością nie było to najbardziej przekonujące zwycięstwo. W Policach z beniaminkiem udało się legionowiankom urwać seta, ale o punkcie nie było już mowy; podobnie było z Tauronem MKS na własnym parkiecie.

Legionowia potrafi sprawiać niespodzianki, skład jest ciekawy, ale Mineralne grają w miarę równo i wydają się zdecydowanymi faworytkami w tym starciu, szczególnie, że grają we własnej hali.

Nasz typ: Muszyna z handicapem -1.5 seta @1.42

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!