OrlenLiga: Atom Trefl Sopot vs PTPS Piła


Atom Trefl Sopot broni tytułu mistrza Polski, ale będzie o to niezywkle trudno. Z czasem nieco impetu straciła Rachel Rourke i już nie bombardowała kolejnych rywalek, trochę problemów zdrowotnych i ostatecznie sopocianki awansowały z fazy grupowej Ligi Mistrzyń, ale niestety nie zaprezentowały się tam najlepiej.

W lidze Atomówki grały w kratkę, z najlepszymi - przegrywały, a miały także wpadki, np. z Impelem Wrocław. Niestety oprócz Rourke, słabiej zaczęła grać Erika Coimbra, a sama Mariola Zenik nie potrafiła zawsze podnosić defensywy zespołu. Pod koniec dobrze grała Justyna Łukasik i ciężar z Rourke zdjęła Julia Shelukhina.

PTPS był rewelacją początku sezonu, zwycięstwa nad Impelem Wrocław, Siódemką Legionovią Legionowo, Pałacem Bydgoszcz - wywindowały zespół na czoło tabeli. Potem przyszła pierwsza porażka z Budowlanymi Łódź, a także czterosetowa z Atomem Trefl Sopot. Prawdziwy szał pilanki zrobiły jednak w siódmej kolejce, kiedy pokonały Bank BPS Muszyniankę Fakro Muszyna, które okazały się później najlepszą (niemal nie do pokonania) drużyną fazy zasadniczej.

Zdecydowaną liderką pilskiej drużyny jest Tijana Malesević, ale wspomagają ją Małgorzata Lis czy Monika Martałek. PTPS zajął piątą pozycję w tabeli sezonu zasadniczego, w trakcie roku nie zdarzały im się większe wpadki, ale potrafiły właśnie nawiązywać walkę z Top 4, o czym świadczy, oprócz zwycięstwa z Muszyną, wygrana z Tauronem MKS Dąbrowa Górnicza w przedostatniej kolejce.

Niedzielny mecz Atomu z PTPS-em był dziwny, ciężko go inaczej określić, bowiem trzy wygrane przez Sopot sety były stosunkowo gładkie (do -14, -13 i -15), a dość niespodziewanie trzecią partię wygrały pilanki. Można było spodziewać się walki zespołu, który w fazie zasadniczej zajął piąte miejsce, ale walka w tym secie trwała właściwie zaledwie przez seta.

MVP spotkania została Rachel Rourke, ale świetny mecz rozegrała też Erika Coimbra. Świetnie w przyjęciu grała Mariola Zenik, ale częściej przyjmowała Klaudia Kaczorowska i również znakomicie wywiązała się z tego zadania. Gorzej w tym elemencie grała Coimbra. Sopocianki zanotowały 13 bloków.

W drużynie z Piły najwięcej punktowała Joanna Kuligowska, ale cegiełki dołożyły Tijana Malesević, Monika Martałek oraz Małgorzata Lis. Kiepsko znów wypadła Monika Naczk, trener bardzo rzadko na nią stawiał (zrozumiałe). Przyjęcie zespołu całkiem dobre, ale gorzej ze skutecznością w ataku.

Gdyby PTPS grał tak, jak na początku sezonu, to można byłoby się spodziewać walki, a także zaciętej potyczki i nie do końca pewnego awansu mistrza Polski. W tym wypadku tacy pewni nie jesteśmy.

Nasz typ: powyżej 135.5 punktów

Zarejestruj się i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!