OrlenLiga: Budowlani Łódź vs PTPS Piła


Oba zespoły przystąpią do tego spotkania w zupełnie odmiennych nastrojach. Łodzianki nie wygrały jeszcze ani jednego meczu, wywalczyły jedynie punkt za tie break. Pilanki natomiast przyjeżdżają do Łodzi niepokonane.

Można powiedzieć, że PTPS Piła miał trochę szczęścia, jeśli chodzi o kalendarz, bo w czterech pierwszych kolejkach zespół nie grał z żadną drużyną z podium z ubiegłego sezonu. Niespodziankę sprawiły pilanki w I kolejce, kiedy bez straty seta pokonały Impel Wrocław, ale jak później się okazało, drużyna ze stolicy Dolnego Śląska na razie gra bardzo słabo. Następnie drużyna PTPS poradziła sobie z beniaminkiem z Legionowa oraz z Pałacem Bydgoszcz. We wszystkich dotychczas rozegranych spotkaniach świetnie radziła sobie Tijana Malesević, ale także Joanna Kuligowska i Małgorzata Lis.

Dopiero od szóstej kolejki dla Piły zaczną się schody i wtedy zespół będzie mógł udowodnić swoją wartość, w następnej kolejce czeka jeszcze je starcie z outsiderem z Białegostoku, ale później kolejno Atom, Muszyna, MKS i Aluprof. Na razie w spotkaniach z średniakami pilanki nie zawodzą, ale przecież i taka passa może się skończyć.

Łodzianki przegrały trzy kolejne spotkania, ale można powiedzieć, że na własne życzenie. Już w pierwszym meczu z Tauronem MKS Dąbrowa Górnicza nawiązały równorzędną walkę, wyrwały faworytkom seta i miały szansę na doprowadzenie do tie breaka. W meczu z BKS Aluprofem Bielsko-Biała w dwóch setach Budowlane prowadziły (raz nawet siedmioma punktami), by ostatecznie roztrwonić całą przewagę i przegrać do zera. Gdzieś zupełnie ucieka koncentracja łódzkiego zespołu, kiedy tak niewiele brakuje do zwycięstwa.

Skład Budowlanych nie porywa, z drużyny z ubiegłego sezonu zostały tylko cztery zawodniczki, z czego aktualnie jedna (Dominika Golec) jest kontuzjowana. W Łodzi gra srebrna medalistka olimpijska Courtney Thompson, która jest naprawdę znakomitą zawodniczką i widać, że dobrze rozumie się z zespołem. Jest także Soraia Dos Santos, najskuteczniejsza w ataku. We Wrocławiu dobrze spisała się Aleksandra Sikorska oraz rezerwowa Ewelina Mikołajewska.

Atlas Arena jest dużym obiektem, sprawiającym ogromne problemy przyjezdnym (może nie tym z Sopotu, bo Ergo Arena jest również duża). Dziewczyny nie są przyzwyczajone do takich warunków.

Najwyższy czas i pora na przełamanie się Budowlanych, PTPS Piła jest prawdopodobnie najłatwiejszym doytychczasowym rywalem, choć miejsce w tabeli na to nie wskazuje.

Nasz typ: Budowlani Łódź z handicapem +1.5 seta, kurs 1.72.

Zarejestruj się i zgarnij bonus 100% do 200pln!