OrlenLiga: Impel Wrocław vs Pałac Bydgoszcz


Impel Wrocław zdawał się być przed sezonem na tyle silny, by móc może nawet walczyć o Top4. Okazało się, że nazwiska to nie wszystko. Słaba postawa spowodowała, że zespół z sześcioma oczkami plasuje się na przedostatnim miejscu. Wrocławianki odniosły tylko dwa zwycięstwa, oba dopiero po pięciosetowych bataliach z Budowlanymi Łódź i AZS-em Białystok, a ostatnim najlepszym wynikiem był mecz z końcówki listopada, kiedy w Legionowie siatkarki wywalczyły punkt z miejscową Siódemką.

Po serii kiepskich wyników drużynę opuściła Kim Staelens, największa gwiazda. W ostatnim meczu z Aluprofem Bielsko-Biała tej zawodniczki zabrakło, ale Impel mimo wszystko ugrał dwa sety. O sile zespołu decydują przede wszystkim dwie zagraniczne zawodniczki: Vesna Djurisić (kapitan zespołu) i Makare Wilson, a teraz doszła jeszcze Maja Ognjenović (ostatnio występująca w Liu Jo Volley Modena). W ostatnim meczu najlepiej punktowała Katarzyna Mroczkowska.

Pałac Bydgoszcz spisuje się niewiele lepiej, zawodniczki występujące w Hali Łucznicka w tabeli Orlen Ligi plasują się na ósmej pozycji z siedmioma punktami i również dwoma zwycięstwami. Odnotowały zwycięstwa Impelem Wrocław i AZS-em Białystok, a punkty po tie breakach zdobyły w starciach z Łodzią i BKS-em Aluprof Bielsko-Biała.

Ten ostatni mecz miał miejsce właśnie w dziesiątej kolejce. Bydgoszczanki były blisko zwycięstwa z liderującymi w tabeli bielszczankami. Świetnie w tym spotkaniu zagrały dwie młodziutkie zawodniczki: Anna Grejman i Emilia Mucha. Grająca w kratkę Dominika Schulz, zanotowała dobry występ. Tradycyjnie o sile zespołu stanowiła Rachael Adams, która w każdym meczu mocno się wyróżnia, ciężko powiedzieć czy Amerykanka w tym sezonie zagrała słabo, w którymś z meczów.

Gra w kratkę to jeden z minusów Pałacu i argument za tym, że wrocławianki zrehabilitują się za porażkę w pierwszej rundzie sezonu zasadniczego. Choć była to dopiero druga kolejka, można było powiedzieć, że od tego meczu Impel szedł na dno. Zawodniczki z Dolnego Śląska pogrążyła wtedy Zuzanna Czyżnielewska.

Niestabilna forma Pałacu, a z drugiej strony jej całkowity brak po stronie Impelu. Jeśli wrocławianki wygrają, to przedłużą byt swojego trenera w lidze (najprawdopodobniej). Ciężko spodziewać się meczu na wysokim poziomie, zbliżonego choć trochę do niedzielnego widowiska w Muszynie, ale emocje we Wrocławiu są gwarantowane. Bukmacherskie? Może nieco mniej...

Nasz typ: Pałac Bydgoszcz z handicapem +1.5 seta @1.85

Zarejestruj się i zgarnij bonus 100% do 200pln!