OrlenLiga: Legionovia vs Chemik


Chemik Police w I rundzie fazy play-off po dwóch meczach u siebie prowadzi 2-0 z Siódemką sk Bank Legionowo, ale w jednym meczu policzanki przegrały seta. To czas na przypieczętowanie awansu do półfinałów, gdzie czeka już Atom Trefl Sopot. 

Skład zespołu z Legionowa na papierze wygląda obiecująco. Magdalena Saad na libero i przede wszystkim nowe zawodniczki, dwie Serbki: Tamara Rakić, Olga Raonić, ale także Berenika Tomsia. Oprócz tego Anna Rybaczewski oraz Amerykanka Lauren Barfield. W składzie pozostały także m.in. Anna Sołodkowicz, Kinga Bąk oraz Marta Łukaszewska.

Legionovia na początku sezonu miała problemy z zapunktowaniem w jakimkolwiek meczu. Tie break z Muszynianką nie jest największym wyczynem, szczególnie po blamażach w Dąbrowie Górniczej i Bielsku-Białej. Warto jednak zauważyć, że Legionovia u siebie gra dużo lepiej, o ile nie w przypadku każdej drużynie można mówić o atucie boiska, tu jest to ważna sprawa. Po zwycięstwie nad Impelem Wrocław, Legionovia poległa z PGNiG Piła i Beef Master Budowlanymi Łódź. Udało się te niepowodzenia odbić zwycięstwem w Bydgoszczy, ale z pewnością nie było to najbardziej przekonujące zwycięstwo. W Policach z beniaminkiem udało się legionowiankom urwać seta, ale o punkcie nie było już mowy; podobnie było z Tauronem MKS na własnym parkiecie. Ostatnim dobrym meczem był przedświąteczny z Aluprofem we własnej hali, a później to już było falowanie i modlenie się o korzystne wyniki rywalek. Ostatecznie gry w play-outach udało się uniknąć.

Chemik w pierwszej części sezonu zdeklasował wszystkie drużyny, z jakimi miał okazję się mierzyć. Były to dwa zespoły z najwyższej półki, czyli mistrz Polski - Atom Trefl Sopot oraz wicemistrz - Tauron MKS Dąbrowa Górnicza, a także prawdopodobnie zespół, który będzie starać się o utrzymania - PGNiG Nafta Piła. Wszystkie mecze zakończyły się w trzech setach, a co ciekawe - nie były wystawiane pierwsze szóstki, czyli te najlepsze (na papierze) zawodniczki.Następnie Chemik poradził sobie z Muszynianką, a także z Pałacem Bydgoszcz, tracąc równocześnie pierwszego seta w lidze, co ciekawe, z jednym ze słabszych klubów w lidze. Policzanki pokonały jeszcze bez większych problemów bielski Aluprof, a następnie we własnej hali straciły seta z Siódemką SK bank Legionovią Legionowo. Dopiero pierwszy mecz rundy rewanżowej przyniósł porażkę ligową z Atomem Trefl Sopot. Chemik prowadził 2:0, by przegrać 2:3. Blamaż nastąpił w Pile, gdzie po trzysetowej batalii gigant z Polic po raz pierwszy tak wysoko przegrał w lidze

Później policzankom zdarzały się wpadki w postaci straconych setów czy gorszy mecz w Pucharze Polski, który ostatecznie zdobyły. Faworytkami są zawodniczki Chemika Police (@1.09), ale wielką niespodzianką nie będzie, jeżeli Legionovia znów urwie seta (@2.20). Przeczucie mówi jednak, że w meczu padnie powyżej 135 punktów (@1.60).

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!