OrlenLiga: Muszynianka vs Pałac


Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna zapewniła sobie dość szybko zwycięstwo w tabeli Orlen Ligi. Drużyna Bogdana Serwińskiego czekała tylko na to, z kim zagra w pierwszej rundzie play-offów. Ostatecznie okazało się, że Siódemka Legionovia Legionowo musi grać o utrzymanie w lidze z AZS-em Metal-Fach Białystok, Impel Wrocław pod koniec włączył wyższy bieg i Mineralne zmierzą się z Pałacem Bydgoszcz.

Mineralne wywalczyły Puchar CEV, eliminując w półfinale Omniczkę Omsk, a w finale dwukrotnie po tie breakach Fenerbahce Stambuł.  Muszyna dokonała historycznego wyczynu, po raz pierwszy w historii zespołu, a także naszego kraju - dziewczynom udało się sięgnąć po to trofeum. W Pucharze Polski Muszynianka odpadła w półfinale, ale mając tak niewiele czasu na wypoczynek, ta porażka nie boli tak bardzo.

Bydgoszczanki w ćwierćfinale Pucharu Polski musiały zmierzyć się z AZS-em Metal-Fach Białystok. Drużyna z Podlasia w jednym secie z sześciu potrafiła nawiązać walkę, w pozostałych nie przekroczyła 20 punktów. W kolejnej fazie Pałac zagrał z Atomem Trefl Sopot, ale jedyne, na co było stać niżej notowane rywalki, to ugranie seta w jednym ze spotkań.

Choć Pałac zajął 8. miejsce w fazie zasadniczej, jest w drużynie kilka zawodniczek, grających na wysokim poziomie. Przede wszystkim wypada zacząć od Rachael McAdams, która prowadzi bloga pod nazwą "Żyję w mieście, którego nazwy nie potrafię wymówić". Ważnym ogniwem jest też Anna Grejman oraz Zuzanna Czyżnielewska.

Mineralne w tym sezonie wygrywały mecze nawet drugim składem, np. podczas zaległego ligowego meczu z AZS-em Metal-Fach Białystok. Choć na chwilę na boisku pojawiły się najlepsze, najwięcej do powiedzenia miały Helene Rousseaux, Kinga Kasprzak, Katarzyna Gajgał-Anioł czy Dominika Sieradzan. Dobrze się stało, bo dziewczyny bez większych problemów wygrały i udowodniły, że są wartościowymi zmienniczkami.

W sobotnim meczu w Muszynie dość niespodziewanie po dwóch sromotnie przegranych partiach, bydgoszczanki podjęły walkę i wygrały seta. Tym razem mało punktowała Rachael Adams, zastąpiły ją Anna Grejman i Rita Liliom, która w fazie zasadniczej grała tragicznie. W zwycięskiej drużynie najwięcej punktowały te same zawodniczki, co zwykle. Szwankowało trochę przyjęcie.

Teraz nasuwa się pytanie: czy bydgoszczanki podbudowane urwaniem seta będą umiały jeszcze raz zagrozić rywalkom? A może podjudzone Mineralne zepną się i skończą błyskawicznie ten mecz? Granica 130 punktów oznacza, że bydgoszczanki będą musiały wywalczyć 55 oczek - do zrealizowania.

Nasz typ: powyżej 130.5 punktów w meczu Muszyny z Pałacem @1.50

Zarejestruj się i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!