PlusLiga: Resovia vs Jastrzębski


Asseco Resovia Rzeszów po poprzednim sezonie postanowiła nie dokonywać zbyt wielu zmian, jakby nie chcąc wymieniać mistrzowskiego składu. Odszedł Zbigniew Bartman, zabrakło także Nikoli Kovacevicia, ale pozostał Jochen Schoeps, pozyskano Fabiana Drzyzgę czy Dawida Konarskiego.

Na razie rzeszowska układanka funkcjonuje przyzwoicie. Resoviacy z pięcioma zwycięstwami i dwiema porażkami plasują się na pierwszym miejscu w tabeli, porażki poniesione z PGE Skrą i Jastrzębskim Węglem nie były raczej rezultatem słabszego momentu, wyraźnych problemów z którymś elementów z gry. Rywale zagrali po prostu lepiej. Rzeszowiacy grają równo, choć zdarzył im się np. przegrany set z AZS-em Politechniką Warszawską.

Resovia przez jakiś czas musiała sobie radzić bez Krzysztofa Ignaczaka, zastepował go 16-letni Mateusz Masłowki wraz z doświadczonym Nikolayem Penchewem. Ogólnie udało im się godnie zastąpić Igłę, ten element na pewno nie zawalił meczu ze Skrą. Przeciwko Zaksie nie wystąpił Piotr Nowakowski i nie zagrał także z Lotosem, okazuje się, że to jednak luka, którą rzeszowianie potrafią wypełnić. Środkowy jest już zdrowy i w kolejnym meczu pomoże swojemu zespołowi.

Jastrzębski Węgiel po szóstej kolejce był liderem PlusLigi. Zaledwie jedna porażka i to dość nieoczekiwana z Indykpolem AZS-em Olsztyn, a przy tym zwycięstwo z Asseco Resovią Rzeszów doprowadziły zespół na czoło tabeli. Michał Łasko póki co dzieli i rządzi na swojej pozycji, nie tylko w statystykach. Damian Wojtaszek dobrze radzi sobie na libero, a MVP kilkakrotnie został Michał Kubiak, nieźle sprawuje się także sprowadzony Alen Pajenk. Wygląda to tak, jakby Jastrzębski był drużyną kompletną, ale nie okazał się drużyną nie do pokonania.

W starciu z PGE Skrą Bełchatów jastrzębianie poza pierwszym setem obnażyli swoje słabości. U rywali zawiodło przyjęcie, natomiast Michał Łasko i Krzysztof Gierczyński z zagrywką i w ataku robili, co chcieli. Rundę wcześniej jastrzębianie w meczu zanotowali aż 20 bloków, to bardzo ważny element ich gry. Od pozostania na pozycji lidera, jastrzębianie ponieśli porażkę w Radomiu z Czarnymi, a także odpadł im punkt w starciu z AZS-em Politechnika Warszawska. Jastrzębianie podnieśli się po gorszych chwilach, znakomicie grali w Lidze Mistrzów, w lidze notowali zwycięstwa z niżej notowanymi rywalami, ale bez większych problemów.

Jastrzębianie mają szansę być pierwszym zespołem, który w PlusLidze w tym sezonie pokona Resovię na Podpromiu, mają ku temu predyspozycje!

Nasz typ: poniżej 185.5 punktów @1.60

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!