PlusLiga: Zaczynamy walkę o mistrzostwo!


Przed startem ligi w minioną sobotę rozegrano Superpuchar, w którym PGE Skra Bełchatów wygrała z Asseco Resovią Rzeszów, rewanżując się, choć w małym stopniu za porażkę w ubiegłorocznym finałowym meczu. Cztery spotkania I kolejki zostaną rozegrane w sobotę, a jedno w niedzielę. W I kolejce PlusLigi drużyny, które chcą walczyć o złoto, zmierzą się z rywalami, którzy w przerwie między sezonami mieli kłopoty finansowe. Czy dojdzie do jakiejś niespodzianki?

Asseco Resovia Rzeszów - Indykpol AZS Olsztyn

Mistrzowie Polski w przerwie poczynili takie transfery, że mogą śmiało mówić, że walczą tylko o obronę tego tytułu. Z drużyną pożegnał się Georg Grozer, ale na jego miejsce pozyskano Zbigniewa Bartmana i Jochena Schopsa. Do składu dołączył także prosto z ligi rosyjskiej - Nikola Kovacević. Jedynym problemem Asseco Resovii Rzeszów wydają się być kontuzje, na które narzeka kilku zawodników: Piotr Nowakowski leczy skręconą kostkę. Drużyna do sezonu jest przygotowana bardzo dobrze, choć porażka w Superpucharze nie dodała skrzydeł. Indykpol AZS Olsztyn powalczy o utrzymanie. Choć nowym trenerem został Radosław Panas, klub borykał się w przerwie z problemami finansowymi. Pozyskanie Rafaela de Silvy jest dobrym ruchem, olsztynianie stracili kilku polskich graczy, pozyskano nowych młodych zawodników. Najgorszą wiadomością dla sympatyków drużyny jest kontuzja Metodiego Ananiewa, który nie wystąpi przez kilka miesięcy na parkiecie. Mistrz Polski, mocno naszpikowany gwiazdami, pokazał się na tyle dobrze przed sezonem, że strata choćby seta z drużyną z Olsztyna, będzie ogromną niespodzianką. Unibet proponuje kurs 1.42 na typ: poniżej 180.5 punktów.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Politechnika Warszawska

Brązowi medaliści z ubiegłego sezonu, czyli zespół z Kędzierzyna, w przerwie został wzmocniony. Choć odszedł Krzysztof Stelmach, do składu dołączyli m.in.: Marcin Możdżonek i Luiz Felipe Fonteles, ale co najważniejsze - trenerem został Daniel Castellani, a jego asystentem Sebastian Świderski. W ostatnim sprawdzianie przed startem ligi, ZAKSA zmierzyła się z PGE Skrą Bełchatów i... zremisowała 2:2, bo trenerzy umówili się wcześniej na rozegranie czterech setów. W pozostałych meczach przedsezonowych, drużyna zaprezentowała się bardzo dobrze. Zawodnicy pokazali, że będą się w tym roku liczyć w walce o mistrzostwo i z całą pewnością powalczą o coś więcej niż trzecie miejsce w lidze. AZS Politechnika Warszawska w przerwie borykała się przede wszystkim z problemami finansowymi, oczekiwano nawet ogłoszenia upadłości. Ostatecznie udało się dopiąć wszystkie sprawy, stołeczna drużyna przystąpi do rozgrywek. Przede wszystkim zmienił się trener, Radosława Panasa zastąpi jego asystent - Jakub Bednaruk. Z klubem pożegnali się siatkarze, którzy pełnili czołowe funkcje w drużynie - Patrick Steuerwald czy Wojciech Żaliński. Brak środków spowodował, że pozyskano m.in. siatkarzy grających wcześniej w Młodej Lidze. Najciekawszym ruchem jest pozyskanie Fabiana Drzyzgi. Swój pierwszy mecz odmłodzona Politechnika gra na wyjeździe z drużyną, która walczy o złoto. ZAKSA w tym starciu nie powinna stracić seta i z pompą zainaugurować sezon. Unibet proponuje kurs 1.60 na ZAKSĘ z handicapem -2.5 seta.

Jastrzębski Węgiel - Effector Kielce

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla rozpoczynają sezon od meczu na własnym parkiecie. W ekipie dokonano sporych zmian, odeszli Brazylijczycy oraz Zbigniew Bartman, ale czwarta drużyna poprzedniego sezonu zostala wzmocniona poprzez pozyskanie Tiago Violasa, Simona Tischera, Matteo Martino czy Patryka Czarnowskiego. Trenerem zespołu jest Lorenzo Bernardi, a Jastrzębski Węgiel ma aspiracje, by powalczyć o złoto, a na pewno o poprawienie ubiegłorocznej, czwartej lokaty. Niewiele brakowało, żeby w Kielcach siatkarskiego klubu w najwyższej klasie rozgrywkowej już nie było. Fart z powodów finansowych wycofał się ze sponsorowania drużyny, niemal pewne było, że w PlusLidze wystąpi dziewięć zespołów, udało się uratować Kielce. Effector, firma budowlana, przez cztery lata ma wspierać siatkówkę. Trenerem został Dariusz Daszkiewicz, a w składzie pozostało kilku zawodników Farta, ale pozyskano także m.in.: Nikołaja Panczewa, Grzegorza Pająka, Armando Dangera i Tomasza Józefackiego. Niespodziankę sprawili siatkarze Effectora, wygrywając z Asseco Resovią 3:1, ale podczas turnieju w Kętach kielczanie zajęli ostatnie miejsce, przegrywając z drużynami z zaplecza PlusLigi. Walka z Jastrzębiem niewykluczona, szczególnie, że ta drużyna lubi przegrywać pierwsze ligowe mecze, np. rok temu ulegli 1:3 zespołowi z Częstochowy. Unibet proponuje kurs 1.72 na typ: powyżej 135.5 punktów.

Delecta Bydgoszcz - Wkręt-met AZS Częstochowa

Podobnie jak poprzednie, będzie to mecz ze zdecydowanym faworytem. Choć Delecta Bydgoszcz nie należy do "wielkiej czwórki", która ma walczyć o złoto, na pewno klub jest w stanie zagrozić najlepszym. Wielkich zmian kadrowych nie bylo, odeszło tylko dwóch graczy, powrócił Tomasz Wieczorek oraz juniorzy. Najbardziej doświadczonym zawodnikiem jest Stephan Antiga i to on powinien pociągnąć grę zespołu, ale włodarze klubu postanowili też przyciągnąć wiecej kibiców. Sparingi nie były rozgrywane tylko w bydgoskiej hali "Łuczniczka", ale także np. w Grudziądzu. Wkręt-met AZS Częstochowa po zakończeniu minionego sezonu, został niemile zaskoczony. Ze sponsorowania wycofał się sponsor tytularny, klub ostatecznie został uratowany przez firmę Wkręt-met. Skład został zmieniony - pozostał Dawid Murek, ale odeszli m.in. Krzysztof Gierczyński i Łukasz Wiśniewski. Zanosiło się na ciekawy transfer i pozyskanie Piotra Gruszki, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Częstochowianie nie doczekali się spektakularnych nowości w drużynie, ale za to będą występować w nowej hali, w której był rozgrywany Superpuchar. Nowoczesny obiekt posiada aż siedem tysięcy miejsc, a kibice byli nim zachwyceni. Trener Marek Kardos zapowiada w każdym meczu walkę o punkty. Każda drużyna wychodzi na parkiet z takim nastawieniem, ale przedsezonowe mecze pokazały nierówną formę częstochowian. Unibet proponuje kurs 1.50 na typ: powyżej 130.5 punktów.