PlusLiga: ZAKSA vs AZS Olsztyn


Zaksa Kędzierzyn-Koźle w poprzednim sezonie została wicemistrzem kraju, zakończyło się na emocjonującym finale z Asseco Resovią Rzeszów. Świetny wynik sprzed roku to głównie zasługa Felipe Fontelesa, który bez dwóch zdań był największą gwiazdą zespołu. Choć wzmocniła się Dickiem Kooyem czy Grzegorzem Boćkiem, oblicze zespołu nie prezentuje się tak, jak przed rokiem.

Zaksa poległa w Bełchatowie w fatalnym stylu, był to zdecydowanie najgorszy mecz w ich wykonaniu, a jedynym elementem, który chwilami zagrażał rywalom była zagrywka. Sebastian Świderski próbował zmian, ale na niewiele się to zdało, po meczu przeprosił wszystkich za postawę swojego zespołu.

Dopiero kiedy nieco uspokoiła się afera z Grzegorzem Boćkiem, kędzierzynianie wrocili do lepszej dyspozycji, czego dowodem było pokonanie Asseco Resovii Rzeszów. 

Indykpol AZS Olsztyn to drużyna, która gra dużo powyżej oczekiwań w tym sezonie. Skład jest solidny, ale brak mu wielkich gwiazd, co jednak sprawiło, że zespół jest zgrany i skłonny do dobrej gry.

Tak było właśnie w pierwszej części sezonu. Pokonanie Zaksy Kędzierzyn Koźle i Jastrzębskiego Wegla z pewnością było niespodzianką. Z PGE Skrą Bełchatów i Asseco Resovią Rzeszów olsztynianie powalczyli, choć punktów nie urwali. Drużyna ta grała naprawdę fajną i dobrą siatkówkę. Po świątecznej przerwie wszystko się zmieniło.

Olsztynianie szukają właściwego rytmu, ale ciężko im go odnaleźć, ich gra jest zupełnie bez pomysłu, jakby przerwa wpłynęła na nich demobilizująco. Lepszym meczem było starcie z Lotosem Treflem Gdańsk, wtedy Indykpol zagrał już niemal tak jak w I rundzie. Znowu ostatni mecz z Częstochową to gra szarpana i bez polotu, ale to na rywali wystarczyło, podobnie było w kolejnym spotkaniu z BBTS-em Bielsko-Biała. Otrzeźwienie nadeszło po zwycięstwie z Czarnymi, później we własnej hali olsztynianie urwali punkt Resovii, by w kolejnym meczu polec z Transferem Bydgoszcz. Ostatnie starcie z Jastrzebskim Węglem to wstyd dla zespołu.

ZAKSA i AZS spotkają się ze sobą także w I rundzie fazy play off i nie ma już szans na zmiany w tym temacie. Podobnie będzie także w Pucharze Polski. Jak widać - te drużyny będą miały okazję bardzo dobrze się poznać.

Dobra ostatnia gra ZAKSY to szansa na kolejne trzy punkty (@1.20), a przed własną publicznością są w stanie to uczynić nawet w czterech setach (@1.50).

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!