PlusLiga: Zaksa vs Effector


Zaksa Kędzierzyn-Koźle w poprzednim sezonie została wicemistrzem kraju, zakończyło się na emocjonującym finale z Asseco Resovią Rzeszów. Świetny wynik sprzed roku to głównie zasługa Felipe Fontelesa, który bez dwóch zdań był największą gwiazdą zespołu. Choć wzmocniła się Dickiem Kooyem czy Grzegorzem Boćkiem, oblicze zespołu nie prezentuje się tak, jak przed rokiem.

W sześciu kolejkach Zaksa zaliczyła dwie porażki, z czego ta z Indykpolem AZS Olsztyn była sporą wpadką. Przegrana z aktualnym liderem, czyli Jastrzębskim Węglem, z pewnością nie była dużym zaskoczeniem. Oprócz tego kędzierzynianie mierzyli się ze słabszymi drużynami i... ze Skrą Bełchatów. To właśnie było ich ostatnie spotkanie w PlusLidze. MVP dostał Bociek, a świetnie spisywał się też Kooy oraz Piotr Gacek w obronie i Marcin Możdżonek na środku. Mecz obfitował w wiele błędów własnych z obu stron, ale kluczowe momenty należały do Zaksy. W ostatniej kolejce Zaksa nie miała żadnych problemów z Inżynierami ze stolicy, wygrywając w trzech setach.

Zaskoczeniem była trzysetowa porażka kędzierzynian z Asseco Resovią Rzeszów. Spodziewano się walki, a doczekano się dobrego meczu, ale w końcówkach Zaksa nie miała nic do powiedzenia.

Effector Kielce to drużyna bez wielkich nazwisk, bez wielkich aspiracji na walkę o podium. Zarazem jest to drużyna, która potrafiła urwać seta Skrze Bełchatów, pokonać Lotos Trefl Gdańsk czy Cerrad Czarnych Radom w ich własnej hali. Sławomir Jungiewicz i jego koledzy są solidnymi graczami, ale Zaksie zagrozić nie powinni.

Nasz typ: Zaksa z handicapem -2.5 seta @1.72

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!