PlusLiga: Zaksa vs Skra


Skra Bełchatów po beznadziejnym poprzednim sezonie, w którym zajęła 5. miejsce, najgorsze od wielu lat, musiała dokonać pewnych zmian. Już ćwierćfinałowy mecz z Asseco Resovią Rzeszów był takim "być albo nie być" dla obu zespołów, wiadomo było, że przegrany z tego meczu, przegrywa cały sezon. Tak też stało się ze Skrą, wywalczyła dopiero 5. miejsce i możliwosć gry w Pucharze Challengere. Delecta Bydgoszcz (aktualnie Transfer Bydgoszcz) wycofała się z gry w Europie i Skra ostatecznie zagra w Pucharze CEV.

Jako pierwszy na odstrzał poszedł Jacek Nawrocki, wymieniono go na Miguela Falascę, który jeszcze w sezonie 2011/2012 był siatkarzem Skry. Hiszpan w sztabie ma Włochów, póki co z tej współpracy wszyscy są zadowoleni. Na atak powrócił Mariusz Wlazły, więc zabrakło miejsca dla Aleksandara Atanasijevicia, za nim do Włoch poszedł także Konstantin Cupković, z którym Skra nie chciała przedłużać umowy. Z klubem od razu pożegnali się Dante Boninfante, Wytze Kooistra, Paweł Woicki i Michał Bąkiewicz. Doszli za to Andrzej Wrona i Wojciech Włodarczyk, a także Nicolas Uriarte, Facundo Conte, Stephan Antiga i Samuel Tuia.

Wszystkie sparingi Skra wygrała, wygrywając Memoriał Arkadiusza Gołasia oraz turniej w Oleśnicy (charytatywny). Te wyniki na pewno mogą napawać optymizmem, większość nie była rozgrywana w całym składzie, a Facundo Conte po artroskopii barku wciąż dochodzi do siebie, nawet występował w jednym ze spotkań w roli libero.

Mecze z Lotosem Trefl Gdańsk i Effectorem Kielce zakończyły się w czterech setach, o ile stracony set z pierwszą drużyną jest jak najbardziej usprawiedliwiony, to ten w Kielcach, jest małą wpadką. Bełchatowianie lekko próbowali się usprawiedliwiać, że to wina dziesięciominutowej przerwy po dwóch setach. W Pucharze CEV znow Skra miała przestój, ale pokonała Ethnikos Alexandroupolis 3:1, a następnie w Grecji już bez straty seta. Następnie nadszedł pierwszy słabszy moment i porażka z Cerradem Czarnymi Radom. W hicie kolejki i ogólnie PlusLigi Skra uporała się z Asseco Resovią Rzeszów, pokazując, że może spokojnie walczyć o mistrzostwo.


Kolejnym egzaminem dla bełchatowian może być starcie z Zaksą Kędzierzyn Koźle na wyjeździe. Wicemistrz z zeszłego sezonu bez Felipe Fontelesa na razie nie pokazuje takiej siatkówki jak przed rokiem. Póki co Zaksa nie miała okazji mierzyć się z Resovią w lidze, ale przegrała z nimi w SuperPucharze. Kędzierzynianie przegrali już z Indykpolem AZS-em Olsztyn oraz Jastrzębskim Węglem, a przed tygodniem było bardzo ciężko w Bydgoszczy z miejscowym Transferem, skończyło się na tie breaku. Nie ma w Zaksie po prostu kto prowadzić gry, tak jak to miało miejsce przed rokiem.

Nasz typ: Skra @1.85

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!