PlusLiga: Zaksa vs Skra Bełchatów


Oba zespoły spotkały się ze sobą w listopadzie. Mecz miał dramatyczny przebieg. W dwóch pierwszych partiach Skra dzieliła i rządziła, Zaksa nie miała zupełnie nic do powiedzenia. Właściwie w żadnym elemencie kędzierzynianie nie byli skuteczni. Do połowy trzeciej partii trwała dominacja bełchatowian i nagle coś pękło. Trzecia i czwarta partia poszła na konto Zaksy.

W tie breaku walka była wyrównana do stanu 11:10, kiedy na zagrywce pojawił się Felipe Fonteles. Na nic nie zdały siępunkty zdobywane przez Michała Winiarskiego, Aleksandara Atanasijevicia czy Wytze Kooistrę. Słabiej grał Mariusz Wlazły i nawet jego doświadczenie nie pomogło. Fonteles w tamtym meczu zdobył 21 punktów.

Jeśli chodzi o mecz piątkowy, to oba zespoły borykają się z problemami kadrowymi. Zaksa jest w nieco lepszej sytuacji. Tam przez dłuższy czas nie grali: Piotr Gacek, Felipe Fonteles, Łukasz Wiśniewski i Paweł Zagumny. Powrócili już wszyscy, oprócz tego ostatniego, ale na pewno nie prezentują jeszcze najwyższej formy.

Zaksa ostatnio mierzyła się z Asseco Resovią Rzeszów i po tie breaku uległa w Hali Podpromie. Aktualnie punktowo głównie o sile zespołu stanowi Antonin Rouzier, dobrze gra Jurij Gładyr. W sumie Zagumnego zastępuje Grzegorz Pilarz i nie można powiedzieć, że robi to źle.

Skra pomimo tego, że od dłuższego czasu gra bez Aleksandara Atanasijevicia, radzi sobie bardzo dobrze. Zastępował go już Konstantin Cupković i Maciej Muzaj, obaj zdobyli statuetki MVP. Serb wróci dopiero po nowym roku, ledwo wrócił do treningów, ale nie może jeszcze skakać tak, jak przed urazem. Ostatni mecz Skra przegrała pod koniec listopada z Politechniką Warszawską. Od tej pory grają jak z nut, pomimo braku najlepszego atakującego.

Niestety w niedzielę podczas towarzyskiego meczu PGE Skra Bełchatów - Reprezentacja Polski (dochód przeznaczony dla UNICEF) kontuzji nabawił się Michał Winiarski, najlepszy przyjmujący bełchatowskiego zespołu i nie zagra. Prawdodpodobnie zostanie zastąpiony Michałem Bąkiewiczem.

Skra jest w formie, Zaksa gra w kratkę. Z drugiej strony w Zaksie szpital znacznie się zmniejszył, a w Bełchatowie powiększył. Czasami jednak działa "prawo osłabionego" i drużyna występująca bez swoich najlepszych zawodników, potrafi spokojnie ogrywać rywali. Czy tak będzie i Skra zrewanżuje się za porażkę u siebie?

Nasz typ: PGE Skra Bełchatów @2.05

Zarejestruj się i zgarnij bonus 100% do 200pln!