Resovia zagości na Torwarze


Asseco Resovia Rzeszów po poprzednim sezonie postanowiła nie dokonywać zbyt wielu zmian, jakby nie chcąc wymieniać mistrzowskiego składu.

Resovia przez jakiś czas musiała sobie radzić bez Krzysztofa Ignaczaka, zastepował go 16-letni Mateusz Masłowki wraz z doświadczonym Nikolayem Penchewem. Ogólnie udało im się godnie zastąpić Igłę, ten element na pewno nie zawalił meczu ze Skrą. Przeciwko Zaksie nie wystąpił Piotr Nowakowski i nie zagrał także z Lotosem, okazuje się, że to jednak luka, którą rzeszowianie potrafią wypełnić. Środkowy już powrócił do pełni sił.

Ostatnie występy mistrza Polski bardzo pozytywne, świetna gra z Knack Roeselare w Lidze Mistrzów i awans do Final Six, a także pokonanie PGE Skry Bełchatów 3:0 we własnej hali.

AZS Politechnika Warszawska od lat ma problemy finansowe, zawodnicy już nawet żartują sobie na ten temat, ale tylko ci, którzy ze stołecznego klubu odeszli. Aktualnym zawodnikom z pewnością nie jest do śmiechu.

Generalnie jednak niewiele pozostało z Politechniki z poprzedniego sezonu, która nawet raz potrafiła ze Skra wygrać. Choć stołeczni pokazali np. w Jastrzębiu, że potrafią stawić opór, a trener Jakub Bednaruk cały czas wierzy w swój zespół, z Resovią AZS PW raczej nie ma szans.

Zdecydowanym faworytem są rzeszowianie (@1.12) i naprawdę ciężko się spodziewać, żeby AZS PW mógł sprawić niespodziankę takiego kalibru (@5.50). Ambitni warszawiacy, mieszkanka młodości z doświadczeniem i przede wszystkim zespół z nutą fantazji i radości z siatkówki, może powalczyć i nawiązać równą walkę w poszczególnych setach. W meczu może być powyżej 160 punktów (@1.72).

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!