Skra i ZAKSA w hicie PlusLigi


Skra Bełchatów po beznadziejnym poprzednim sezonie, w którym zajęła 5. miejsce, najgorsze od wielu lat, musiała dokonać pewnych zmian.

Skra 2013 rok zakończyła na fotelu lidera, ale mając na koncie rozegrane jedno więcej spotkanie niż restza czołówki. 4 stycznia bełchatowianie w meczu charytatywnym pokonali Zaksę Kędzierzyn-Koźle i w tym spotkaniu brakowało już Nicolasa Uriarte, zastąpił go Aleksa Brdjović i dobrze wywiązał się ze swojego zadania. Podobnie bylo w Olsztynie, a także u siebie z Radomiem. Niestety słabszy moment przyszedł w starciu na Podpromiu z Resovią. Serb był niedokładny i przede wszystkim mocno zestresowany, na szczęście dla zespołu - Argentyńczyk wraca do sprawności i w meczu z Zaksą będzie już gotowy do gry.

Zaksa Kędzierzyn-Koźle w poprzednim sezonie została wicemistrzem kraju, zakończyło się na emocjonującym finale z Asseco Resovią Rzeszów. Świetny wynik sprzed roku to głównie zasługa Felipe Fontelesa, który bez dwóch zdań był największą gwiazdą zespołu. Choć wzmocniła się Dickiem Kooyem czy Grzegorzem Boćkiem, oblicze zespołu nie prezentuje się tak, jak przed rokiem.

Zaksa spisuje się na razie na... 3. miejsce w lidze. Zalicza więcej wpadek niż lider i wicelider, odpadła już z Ligi Mistrzów i skupia się na lidze i Pucharze Polski. Ostatnia ligowa porażka z Transferem Bydgoszcz chluby nie przynosi. Choć do gry wracają Paweł Zagumny i Jurij Gładyr, niekoniecznie musi mieć to duże znaczenie dla samego meczu. Grzegorz Bociek w tym tygodniu przeżywał mocne stresy, a dużo będzie zależało od niego.

Faworytami są bełchatowianie (@1.42), choć tak naprawdę ZAKSA i tak nie stoi na straconej pozycji (@2.65). Prawdopodobne jest to, że będzie pięć setów, czyli padnie powyżej 185 punktów (@1.90).

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!