Liga Mistrzów: Skra Bełchatów vs Tomis Constanta


Mecz, który dla PGE Skry Bełchatów jest tylko formalnością, dla Tomisu Constanta jest walką o honor. Rumuńska drużyna jest najsłabsza w grupie, ale mimo to potrafiła wygrac z Fenerbahce, a także urwać punkt w Turcji. Dobrze grali także z Dynamem Moskwa, ale za to nie potrafili stawić oporu Skrze, kiedy ta przyjechała do Constanty.

PGE Skra Bełchatów przeszła ostatnio burze mniejsze i większe. Z drużyny odszedł Yosleayder Cala, okazało się, że Kubańczyk po prostu obraził się, że nie gra więcej (był zmiennikiem Mariusza Wlazłego oraz Michała Winiarskiego). Następnie z drużyną pożegnał się Dejan Vincić, bo do Bełchatowa sprowadzono Dante Boninfante. Była to decyzja racjonalna, bowiem trzech rozgrywających nie było potrzebnych w polskim zespole. Paweł Woicki miał pewne miejsce, a Dejan Vincić od początku pobytu w Skrze miał już dwie kontuzje, choć przyczynił się kilkakrotnie do końcowego wyniku w pojedynczych spotkaniach, między innymi podczas Klubowych Mistrzostw Świata.

Pod znakiem zapytania stał występ Aleksandra Atanasijevicia w tym meczu, Serb od kilku dni skarżył się na ból kolana. Krócej grał w ostatnich meczach, ale ostatecznie we wtorek i środę przeszedł badania i okazało się, że wszystko jest w porządku. Jeśli ból mu doskwiera, ciężko stwierdzić, w jakiej roli w spotkaniu z Tomisem wystąpi, ale nawet jeśli nie zagra, to reszta drużyny powinna sobie poradzić, być może znów Wlazły zagra na pozycji atakującego.

Jeśli chodzi o Tomis, to nie jest to grupa anonimowych siatkarzy, ale w przeciwieństwie do poprzedniego meczu rozgrywanego ze Skrą, zabraknie Olli-Pekka Ojansivu, który rozwiązał kontrakt z rumuńską drużyną. Powodem były problemy finansowe klubu. Tomis nie ma więc świetnego atakującego w swoich szeregach.

Z Ojansivu czy bez, z Atanasijeviciem czy bez - PGE Skra Bełchatów jest zdecydowanym faworytem tego starcia.

Nasz typ: poniżej 135.5 punktów w meczu @2.0

Zarejestruj się i zgarnij bonus 100% do 200pln!