Liga Mistrzów: Skra vs Fenerbahce


Siatkarze PGE Skry Bełchatów wrócili niedawno z Kataru, gdzie wywalczyli brązowy medal w Klubowych Mistrzostwach Świata. To dobry wynik, bowiem dwukrotnie pokonali bardzo silny zespół - Zenit Kazań, a półfinałowa porażka z Cruzeiro, nastąpiła dopiero w tie breaku. Bełchatowianie zaprezentowali sie w Dausze z bardzo dobrej strony, jakby chcieli pokazać, że pomimo odejścia Bartosza Kurka czy kilku innych siatkarzy, dalej są w stanie walczyć, szczególnie na arenie międzynarodowej.

Zapowiada się, że Atlas Arena będzie wypełniona po brzegi, na dzień przed meczem z Fenerbahce podano, że w kasie pozostało jedynie około 500 biletów.

Bełchatowianie po powrocie z Dauhy dostali wolne w niedziele, a od poniedziałku trenują w Atlas Arenie. Trener Jacek Nawrocki najbardziej liczy na skuteczne ataki Aleksandra Atanasijevicia, który w Klubowych Mistrzostwach Świata spisywał się rewelacyjnie, widać, że złapał już zarówno formę, jak i zgranie z drużyną. Na przyjęcie został przesunięty Mariusz Wlazły i nie można powiedzieć, żeby spisywał się bardzo źle na tej pozycji. Oprócz tego o sile zespołu ostatnio stanowił Wytze Kooistra, ale także tradycyjnie - Michał Winiarski i Daniel Pliński.

Pewnie gdyby nie dobra postawa w Dausze, Skra nie byłaby aż takim faworytem w tym meczu. Największą gwiazdą Fenerbahce Grundig Stambuł jest Ivan Miljković, ale to nie jedyna gwiazda, groźni są także Matej Cernić, Novica Bjelica oraz Leonel Marshall, MVP ubiegłego sezonu.

Bełchatowianie do meczu przystąpią z nastawieniem bojowym, bo to zwycięstwo bardzo im się przyda, bowiem grupa jest ciężka, są w niej też: Dynamo Moskwa i Tomis Constanta. - Cieszymy się, że ruszyła już Liga Mistrzów. Nie możemy doczekać się środowego meczu. Nasz drużyna z każdym meczem zaczyna się uzupełniać, funkcjonować lepiej. Po drugiej stronie siatki nie spotkamy słabych przeciwników, którzy przyjechali tutaj po to by wygrać ten mecz. Na pewno się nam przeciwstawią, dlatego my musimy być w pełni skoncentrowani i dać z siebie maksa na boisku - powiedział kapitan Skry, Mariusz Wlazły na przedmeczowej konferencji.

Fenerbahce w tym sezonie już zawitało w Polsce podczas jednego z Memoriałów. Z Asseco Resovią Rzeszów i Jastrzębskim Węglem nie wygrali nawet seta, co dobrze rokuje przed kolejnym meczem z polską drużyną.

Hala pełna kibiców, którzy kochają PGE Skrę Bełchatów, na pewno pomoże i stanie się dodatkowym zawodnikiem.

Nasz typ: PGE Skra Bełchatów zwycięży po kursie 1.25 lub Skra z handicapem -1.5 seta - 1.55.

Zarejestruj się i zgarnij bonus 100% do 200pln w Unibet!