Puchar Polski: AZS Częstochowa - Asseco Resovia


Asseco Resovia Rzeszów po poprzednim sezonie postanowiła nie dokonywać zbyt wielu zmian, jakby nie chcąc wymieniać mistrzowskiego składu. Przez jakiś czas występy mistrza Polski były bardzo pozytywne, świetna gra z Knack Roeselare w Lidze Mistrzów i awans do Final Six, a także pokonanie PGE Skry Bełchatów 3:0 we własnej hali.

Negatywny akcent po wszystkich świetnych występach powstał niespodziewanie w WarszawieRzeszowianie na Podpromiu nie chcą pozwolić rywalom na zwycięstwo, ale może pozwolą nawiązać walkę Effectorowi?. Trener Andrzej Kowal pozwolił odpocząć Oliegowi Achremowi i nie było go nawet w dwunastce meczowej. Po tych wszystkich zapewnieniach, że Resovia ma dwie równe szóstki, nie powinno być to problemem. Okazało się, że blok AZS PW był zbyt dobrze ustawiony, a ich waleczności nie dało się opanować.

Gra Resovii od tej pory nieco siadła, kontuzji doznał Krzysztof Ignaczak, jakiś czas sprawny nie był Dawid Konarski. Mistrz Polski przegrał rywalizację o Final Four Ligi Mistrzów z Jastrzębskim Węglem. W lidze również nie szło - bo porażka z ZAKSĄ nieco skomplikowała sprawę tabeli po sezonie zasadniczym, ale ostatecznie rzeszowianie wybronili się i zakończyli na fotelu lidera.

Częstochowianie to najsłabsza drużyna w całej stawce Pucharu Polski. Niestety nie udało jej się zająć w PlusLidze wyższej lokaty niż 11. miejsce. AZS zagra teraz z Transferem Bydgoszcz o miejsce 9. i w sumie ma na to szanse.

Resovia wygra w trzech setach (@1.55), ale mimo wszystko w spotkaniu padnie więcej niż 135 punktów (@1.90).

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!