Rozpoczynamy EuroVolley 2013!


Mecze grupowe zakończą się do niedzieli. Po dniu przerwy drużyny z 2 i 3 miejsc przystąpią do walki o baraże, natomiast ćwierćfinały zostaną rozegrane po kolejnym dniu przerwy. Półfinały zaplanowano na następną sobotę, a finał oraz mecz o 3. miejsce odbędą się w niedzielę.

Grupa A (Odense): Białoruś, Belgia, Dania, Włochy

To chyba jedyna grupa, która ma tak zdecydowanego faworyta w postaci Włoch. To aktualni wicemistrzowie Europy, którzy z takimi siatkarzami jak Cristian Savani, Dragan Travica czy Iwan Zajcew, są w stanie przynajmniej powtórzyć osiągnięcie z poprzedniego czempionatu. Najsłabsza w stawce jest Dania, która nie wygrała żadnego ze sparingów przed ME. Białoruś i Belgia rozstrzygną między sobą sprawę 2. miejsca, ale pewnie będą to ci drudzy, bo w reprezentacji Białorusi największą gwiazdą jest zawodnik Resovii - Olieg Achrem, a to chyba za mało. 

Grupa B (Gdańsk): Francja, Polska, Słowacja, Turcja

Grupa tzw. polska, której na papierze faworytami są Polacy, ale również Francuzi czyhają na fotel lidera. Pokazali już to zresztą w starciu z biało-czerwonymi podczas Ligi Światowej. O ile sam awans do kolejnej fazy dla naszych reprezentantów powinien być formalnością, o tyle kwestia miejsca pozostaje sprawą otwartą.

Grupa C (Herning): Finlandia, Serbia, Słowenia, Holandia

Na pierwszy rzut oka w tej grupie nie ma potęg na miarę Włochów czy Rosji, ale już od kilku sezonów dobrze poczyna sobie Serbia z liderującym Aleksandarem Atanasijeviciem. Ciekawą drużyną jest Finlandia, w której obok braci Oivanenów nie ma gwiazd, ale jest to skład, który cechuje się dobrym zgraniem. W Holandii jest niezły skład,z Nielsem Klapwijkiem, Wytze Kooistrą i Roben Bontje na czele, forma jest także dobra, co Pomarańczowi potwierdzili podczas Memoriału w Polsce. Ostatnia drużyna w tej grupie, to Słoweńcy, którzy mają w składzie zawodników znanych w Europie, jak np. Alen Pajenk, który w nowym sezonie zagra w Polsce, ale zdaje się, że to za mało.

Grupa D (Gdynia): Bułgaria, Czechy, Niemcy, Rosja

To chyba najciekawsza grup,a choć niemal murowanym faworytem jest Rosja, która podczas Ligi Światowej wywalczyła złoto. Problemem może być presja, która jest nakładana na tę drużynę, ale Aleksiej Spiridonow pewnie jest z tego zadowolony. Zagrozić mogą Bułgarzy, którzy z Cwetanem Sokolowem zamierzają wskoczyć na podium, a brak w zespole Mateja Kazijskiego ma wcale w tym nie przeszkodzić. Groźnym rywalem na pewno będą Niemcy, a tam znani Georg Grozer i Jochen Schops, którzy pokonali Holendrów na Memoriale czy Włochów w sparingach. Najsłabiej w tej grupie prezentują się Czesi i zwycięstwo w jakimkolwiek meczu mimo wszystko będzie niespodzianką.

Kto może zostać mistrzem?
Rosja @2.05
Polska @4.00
Włochy @6.00
Bułgaria @10.00
Serbia @12.00

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!