W Berlinie polskie święto siatkówki


Jeszcze nigdy w historii siatkarskiej Ligi Mistrzów w Final Four nie występowały dwie polskie drużyny. Sezon 2014/15 okazał się przełomowy. W sobotę i niedzielę w Berlinie o tytuł najlepszej europejskiej ekipy powalczą Asseco Resovia i Skra Bełchatów. Dodatkowym smaczkiem jest fakt, że obie nasze drużyny zagrają ze sobą w półfinale!

Asseco Resovia 1.88 – PGE Skra Bełchatów 1.84 – godz. 20.00
Polska siatkówka przeżywa wspaniały okres. Jesienią zeszłego roku nasza reprezentacja zdobyła Mistrzostwo Świata na własnym terenie, a teraz aż dwa polskie kluby wylądowały w czołowej czwórce prestiżowej Ligi Mistrzów. Mało tego, z losowania, które skojarzyło Asseco i Skrę już w półfinale wynika jedno – polski zespół zagra w finale Ligi Mistrzów i w niedzielę będziemy zaciskać kciuki za powodzenie misji wygrania tych rozgrywek. Warto nadmienić, że Skra Bełchatów już trzykrotnie grała w Final Four – dwukrotnie kończyło się to brązem, a raz srebrem. Za każdym razem na przeszkodzie stawała rosyjska drużyna. Czy i tym razem tak będzie? W drugim półfinale gospodarze turnieju Berlin Recycling Volleys zagrają z Zenitem Kazań i to właśnie Rosjanie są zdecydowanym faworytem do wygrania tego meczu – kurs 1.05!

Turniej Final Four zapowiadaliśmy już na stronie głównej.

Szanse w polskim półfinale rozkładają się bardzo równo. Skra jest bardziej utytułowanym zespołem, ale w ostatnim ligowym meczu tych drużyn górą przed własną publicznością byli rzeszowianie, którzy zwyciężyli 3:1. Asseco jest już zresztą finalistą rywalizacji o Mistrzostwo Polski, a Skra Bełchatów w półfinałowej parze przegrywa 1:2 z Lotosem Trefl Gdańsk i jest o krok od sensacyjnego odpadnięcia! To wskazuje faworyta w drużynie z Rzeszowa, jednak na papierze mocniejsze wydaje się zestawienie bełchatowian z Mariuszem Wlazłym na czele. Zdaniem wielu Skra przełamie chwilowy kryzys właśnie w berlińskim turnieju. Kurs na wygraną Skry w Lidze Mistrzów wynosi 5.50.

Niezależnie od wyniku sobotniego meczu, w niedzielę polscy kibice zasiądą przed ekranami, by dwukrotnie kibicować naszym siatkarzom – najpierw jednym grającym o brąz, a potem drugim – tym, którzy zagrają o główne trofeum i zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Tak jak już wspomnieliśmy – zagrają o to najprawdopodobniej z Zenitem Kazań. Mało kto daje szanse Niemcom z Berlin Recycling Volleys. Pamiętać jednak należy, że własne ściany mogą pomagać drużynie gospodarzy. Notabene zainteresowanie finałowym turniejem, po tym gdy okazało się, że zagrają w nim dwa polskie kluby, przeszło najśmielsze oczekiwania organizatorów. Pod uwagę brano nawet zmianę lokalizacji na większą z berlińskich hal – o2 Arenę, ale tam swoje mecze rozgrywają koszykarze Alby Berlin. Wielu kibiców znad Wisły musi się więc zadowolić oglądaniem meczów w domu. Warto skorzystać z platformy Unibet TV, gdzie przeprowadzona będzie bezpośrednia relacja z Berlina.

 

Bilans meczów w historii pojedynków obu drużyn przemawia za bełchatowianami, którzy na 46 spotkań wygrali aż 34. Przez kilka sezonów w polskiej lidze najczęstszym wynikiem starć Skry z rzeszowianami było 3:0 dla „brunatnych”. Od kilku sezonów rywalizacja ta jest jednak dużo bardziej wyrównana i nie sposób przewidzieć jak potoczą się losy każdego kolejnego seta. To zapowiada wspaniałe emocje i daje naszym siatkarskim ekspertom wielkie pole do popisu w zakładach na Final Four Ligi Mistrzów.