Trójkąt Weimarski i Brazylia powalczą o medale


Długie i żmudne dla siatkarzy, ale niezwykle emocjonujące dla kibiców fazy grupowe Mistrzostw Świata to już historia. Na pokładzie zostały już tylko cztery ekipy, które rozdzielą między sobą medale. Czy Polska może wygrać złoto?

Francja 4.25, Brazylia 1.20 – godz. 16.40
Faworytem pierwszego półfinału jest drużyna „Canarinhos”, która jak dotąd na polskim Mundialu przegrała tylko jeden mecz – z biało-czerwonymi gospodarzami. „Trójkolorowi” mieli dużo szczęścia w losowaniu trzeciej fazy grupowej, trafiając na Niemcy i Iran. Z Niemcami Francuzi wygrali 3:0, a z Iranem 3:2. W ten sposób zespół Francji wygrał grupę i z pierwszego miejsca awansował do półfinału. Jeśli w tym meczu dojdzie do tie-breaka, trafimy kurs 3.60.

Niemcy 5.00, Polska 1.15 – godz. 20.25
Polacy jak dotąd na MŚ przegrali tylko jeden mecz – z USA. Stanów Zjednoczonych na tym turnieju już jednak nie ma, a ekipa trenera Stephana Antigi robi furorę, bo jak inaczej nazwać wygranie grupy śmierci, z Brazylią i Rosją? W obu meczach Polacy wygrywali po pięciosetowych bataliach, ale już po wygraniu dwóch partii w meczu z Rosją, jasne stało się, że mamy w kieszeni awans. Wygranie meczu ze „Sborną” dawało jednak teoretycznie łatwiejszego rywala, jakim są Niemcy. W rywalizacji z naszymi zachodnimi sąsiadami jesteśmy zdecydowanym faworytem.

Drużyna Niemiec do półfinału przedostała głównie dzięki sporemu szczęściu w losowaniu trzeciej fazy. Wystarczyło gładkie pokonanie 3:0 Iranu i zespół niemiecki zameldował się w strefie okołomedalowej. Należy jednak pamiętać, że nasi sobotni rywale nie wygrali na tych mistrzostwach żadnego meczu z teoretycznie silniejszym od siebie przeciwnikiem, zatem cel dla naszych zawodników musi być jasny, a zadanie powinno zostać wykonane w trzech setach, dzięki czemu można zaoszczędzić odrobinę sił przed finałem. To jednak tylko teoria, a boiskowa praktyka może być nieco inna.

Póki co nie znamy jeszcze obsady meczu finałowego, ale faworytem nr do złota nie są Polacy. Triumf naszej drużyny oznaczony jest kursem 3.00. Kandydatem nr 1 są oczywiście mistrzowie świata z trzech poprzednich – Brazylijczycy. Wygrana „Canarinhos” to kurs 1.70. Znacznie niżej oceniane są szanse Francji – 7.50 i Niemiec – 15.00. Wiele wskazuje na to, że w niedzielę o złoto, podobnie jak 8 lat temu, zagramy z drużyną trenera Rezende. Wtedy Brazylia bez trudu ograła naszych 3:0. My jednak liczymy bardziej na powtórkę z wtorku, kiedy to pokonaliśmy „Kanarkowych” 3:2. Przerwanie hegemonii zespołu z Ameryki Południowej to byłoby coś!

Nawiązując do przedturniejowych dywagacji, poruszanych m.in. przez nas na blogu, trzeba już teraz przyznać pełną rację trenerowi Antidze, który zdecydował się pozostawić w domu Bartosza Kurka, obecnie najbardziej rozpoznawalnego polskiego siatkarza, który był „lokomotywą” polskiej drużyny od ładnych paru lat. Jak się okazało – decyzję trenera znakomicie bronią wyniki, a przywrócony do kadry Mariusz Wlazły jest jednym z głównych faworytów do tytułu MVP Mundialu. Oby po złotym dla Polski finale taka indywidualna nagroda trafiła w ręce Wlazłego, który swoją wielką moc pokazał m.in. we wczorajszym tie-breaku meczu z Rosją.