Wielkie święto czas zacząć


Nikt nie ma wątpliwości – to będzie blisko miesiąc kapitalnych emocji siatkarskich na najwyższym poziomie. Polska jest organizatorem tego typu imprezy pod raz pierwszy, ale biało-czerwoni kibice siatkówki już nie raz udowadniali swoją klasę. Czy dziś to samo zrobią główni bohaterowie? Polska na inaugurację gra z Serbią!

Polska 1.50, Serbia 2.50 – godz. 20.15
Serbia obok Argentyny wydaje się być głównym rywalem Polaków w grupie A, w której poza tym są jeszcze reprezentacje Australii, Kamerunu i Wenezueli. Mimo wszystko faworytem nr 1 są gospodarze, biało-czerwoni. Podopieczni trenera Stephana Antigi nie mogą rozczarować nadziei milionów kibiców, którzy liczą przynajmniej na medal. Kurs na Polskę w TOP 3 turnieju to 2.00.

Przed mistrzostwami trener Antiga wywołał ogromną burzę swoimi powołaniami, a konkretnie decyzją o pominięciu Bartosza Kurka. Kibice i eksperci podzielili się na dwa obozy – jedni popierali szkoleniowca, twierdząc że Kurek zbyt wolno dochodził do optymalnej dyspozycji i statystycznie lepszym wyborem dla drużyny było pozostawienie go w domu. Inni ripostowali, że wartość Kurka dla reprezentacji Polski jest nie do oszacowania i taki zawodnik po prostu niezależnie od swojej dyspozycji musi być w pogotowiu. Czy decyzja Antigi się obroni? Zobaczymy na samym turnieju. Jeśli Polacy osiągną sukces – Francuz wyjdzie na geniusza z mocnym charakterem. Jeśli naszym „Orłom” powinie się noga – nikt nie zostawi na Antidze suchej nitki.

 

Faworytem całych mistrzostw są oczywiście Brazylijczycy. „Canarinhos” mają już na koncie 3 z rzędy tytuły mistrzowskie i teraz powalczą o czwarty. Od 15 lat z kadrą pracuje trener Bernardo Rezende. Największą gwiazdą jego drużyny stał się jego syn – Bruno, jeden z najlepszych rozgrywających na świecie. Na jego dobre rozegrania liczyć będzie szczególnie Murilo, który w przypadku wygrania tytułu dołączy do panteonu największych gwiazd tego sportu, trzykrotnych Mistrzów Świata. W 2002 był jeszcze za młody by grać w mistrzowskiej drużynie, ale już cztery lata później w Japonii (Polacy byli wtedy finalistami) i ostatnio we Włoszech, Murilo występował. Kolejne złoto Brazylijczyków oznaczone jest kursem 3.25. Tak samo duże szanse daje się Rosji.

Wracając do dzisiejszego meczu otwarcia – odbędzie się on na Stadionie Narodowym w Warszawie. Będzie to wydarzenie bezprecedensowe, jak podkreśla wielu – być może początek nowej epoki w siatkówce, która do tej pory kojarzona była wyłącznie z dyscypliną halową. Tymczasem rozegranie meczu na zadaszonym stadionie daje siatkówce ogromne możliwości. Mecz Polska – Serbia powinno zobaczyć blisko 60 tys. widzów! Czy obejrzą oni triumf gospodarzy?