ATP Barcelona: Janowicz vs Ramos


Jerzy Janowicz po osiągnięciu finału w Paryżu, nagle stał się jednym z bardziej rozpoznawalnych sportowców w Polsce. Na szczęście polski tenisista nie jest tym typem człowieka, któremu miałoby się to jakoś szczególnie przekładać na wyniki sportowe.

Łodzianin rozpoczął sezon w Auckland, gdzie niestety przegrał w I rundzie z Brianem Bakerem i ogromnym wiatrem, który niestety utrudniał i nieco wypaczał niektóre punkty. Nie zniechęcił się zupełnie i podczas Australian Open osiągnął III rundę, mogło być lepiej, ale Nicolas Almagro był bardzo dobrze dysponowany, a odciski na dłoniach Polaka uniemożliwiały grę na 100% możliwości.

Po Melbourne zawodnik zrobił sobie krótką przerwę i następnie trenował z reprezentacją Pucharu Davisa we Wrocławiu. W meczu ze Słowenią zdobył dwa punkty, w tym jeden decydujący. Przy stanie 2:1 teoretycznie mógł przegrać i jeszcze nie wszystko byłoby przesądzone, ale jak później się okazało - grał pod presją (nie zostało podane to do wiadomości publicznej), bowiem Łukasz Kubot skręcił sobie kostkę dzień wcześniej i w meczu piątym musiałby go zastąpić deblista.

Polak startował w Rotterdamie, Marsylii, a następnie Indian Wells oraz Miami. Największy sukces odniósł w Miami z Treatem Huey'em, gdzie dotarł do finału gry podwójnej. W Pucharze Davisa w Zielonej Górze znowu nie zawiódł i wywalczył dwa punkty z RPA, pomimo choroby.

W Monte Carlo pojechał, nie będąc jeszcze w pełni zdrowy, pomimo tego walczył z Kevinem Andersonem, jakby był całkowicie zdrowy. Następnie tenisista wrócił do Polski, potrenował, wyzdrowiał i tak przeniósł się do stolicy Katalonii.

Albert Ramos ma 25 lat i pochodzi z Barcelony. Swoje starty w ATP rozpoczął w 2004 roku i w swojej karierze tylko raz osiągnał finał imprezy ATP, miało to miejsce w Casablance przed rokiem. Uległ wtedy Pablo Andujarowi w dwóch setach. Najwyżej rankingu sklasyfikowany był na 38. miejscu w maju 2012 roku. Jego trenerem jest Jose Maria Diaz-Perez. W tym roku osiągnął ćwierćfinały w Vina del Mar oraz Buenos Aires, a także IV rundę w Miami i to by było na tyle, jeśli chodzi o większe osiągnięcia. Na plus na pewno większe ogranie na ziemi w porównaniu do Janowicza, bowiem w MOnte Carlo walczył od eliminacji.
Spotkanie w I rundzie w Barcelonie z Janem Lennardem Struffem bardzo wyrównane, ale ostatecznie zakończone na korzyść Hiszpana, który z Janowiczem jest faworytem. Oby Polak nawiązał walkę, bo w kolejnej rundzie może czekać Rafael Nadal.

Nasz typ: powyżej 9.5 gema (I set) @1.58

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!